View Comments
Sezon na spalanie śmieci w piecach rozpoczęty.

Bez względu na to czy mieszkamy w dużym czy małym mieście, miasteczku, wiosce w uboższej czy w ekskluzywnej dzielnicy willowej, z kominów domów unosi się cuchnący dym, który szczypie w oczy. Nad Beskidami również rozciągają się chmury gryzącego, trującego dymu. Nad Cięciną jest tak samo. Najlepiej widać to gdy jest się na rondzie w Przybędzy lub na drodze prowadzącej z Cięciny do Żabnicy - na Bukowinie.

Niektórzy ludzie potrafią spalić w domowym piecu niemal wszystko od papieru, pudełek kartonowych, worków foliowych, butelek plastikowych, aż do gumowych opon czy opakowań po środkach chemicznych. Skąd pomysł pozbywania się odpadów w ten właśnie sposób? Większość kieruje się chęcią zysku niektórzy zaś brakiem funduszy na zakup węgla. Ale nie zdają sobie sprawy z tego, że w ten sposób tony odpadów zamiast na wysypiska trafiają do naszych płuc. Paląc śmieci nie pozbywamy się ich na zawsze. Tu wygrywa zasada, że nic w przyrodzie nie ginie - niebezpieczne związki po prostu przybierają inną postać.

Według naukowców najwięcej dioksyn dostaje się do środowiska nie z produkcji przemysłowej, lecz właśnie podczas spalania odpadów w gospodarstwach domowych. Bo im bliżej źródła spalania, tym stężenie trucizn w powietrzu większe. A do tego, kominy w naszych domach są zbyt niskie, by mogły unieść zanieczyszczenia na odpowiednią odległość, gdzie zostałyby rozproszone przez wiatr. Jesienią i zimą nad górskimi szczytami nie unosi się więc tylko mgła. Gdy schodzi w doliny, oddychamy trującym powietrzem nieraz na własne życzenie.

Żyjąc w okolicy, gdzie palenie odpadów w domowych piecach jest powszechne, skazujemy siebie naszą rodzinę i sąsiadów na oddychanie trującym powietrzem. Dym z domowego komina może zawierać bardzo groźne toksyczne substancje: węglowodory, m.in. benzo(a)piren, metale ciężkie, dioksyny i furany. Niszczą zdrowie!

Szczególnie niebezpieczne są dioksyny i furany - należące do najbardziej trujących i rakotwórczych substancji na świecie. Uszkadzają wątrobę, płuca, nerki i zwiększają ryzyko powstawania nowotworów. Są podstępne. Ich działanie nie jest natychmiastowe, mogą przez wiele lat kumulować się w naszej tkance tłuszczowej. Najbardziej narażone są dzieci, kobiety
w ciąży oraz osoby o obniżonej odporności organizmu.

Czy chcesz dać swojemu dziecku do szkoły kanapkę z sałatą naładowaną metalami ciężkimi?

KOCHASZ DZIECI NIE PAL SMIECI - ogólnopolska kampania dotycząca problemu palenia śmieci w piecach domowych

źródło: Dziennik Zachodni