Przebojowi górale
Na początku kariery nikt nie wróżył im sukcesu. Wytwórnie płytowe bały wkładać pieniądze w mieszaninę beskidzkiego folku i muzyki pop, więc pierwszą płytę nagrali i wydali samodzielnie. Istnieją od piętnastu lat, wciąż nagrywają muzykę, są popularni i lubiani i nic nie zapowiada, żeby ich sytuacja miała ulec zmianie.
Bracia Golec muzykują od najmłodszych lat. Od dziecka oboje mieli pociąg do śpiewania. Trafili w końcu do szkoły muzycznej i od razu wiedzieli, że warto tam pozostać.
Obecnie w ich życiu wszystko toczy się wokół muzyki. Ale obydwaj powtarzają, że granie na instrumencie dętym jest jak sport. Gdy zrobisz dłuższą przerwę w treningach można zrobić sobie krzywdę.
Szkoła jak to szkoła uczy konsekwencji. W szkole muzycznej trzeba być bardzo konsekwentnym i systematycznym. Popisy, konkursy, koncerty. Na występ należy perfekcyjnie przygotować materiał, żeby nie dać klapy. Występy uczą również obycia scenicznego. Wykształcenie muzyczne dało braciom ogromną pewność siebie, a Wydział Jazzu na Akademii Muzyki w Katowicach otworzył oczy i dał dużą wiedzę na temat szeroko rozumianej muzyki rozrywkowej. Dzięki temu mogli poruszać się w wielu gatunkach takich jak pop, rock'n'roll, blues, jazz czy nawet muzyka latynoska.
Z jednej strony solidne wykształcenie jazzowe, z drugiej jednak szacunek do tradycji wyniesiony z domu rodzinnego. Obydwoje wspominają granie w czasach podstawówki czy liceum w różnych zespołach góralskich. Folklor docenili jednak dopiero na studiach i już wtedy zaczęli łączyć te gatunki. Jednym z pierwszych projektów, w którym uczestniczyli Golcowie był Alchemik Acoustic Jazz Sextet. Nagrali wspólnie tylko jedną płytę, wystąpili jednak na kilku ważnych festiwalach i spodobali się publiczności.
Muzyka Golców jest szczera i autentyczna i właśnie dlatego chwyciła za serca słuchaczy i zdobyła popularność.
Golec uOrkiestra powstała w 1998 roku na jednym z góralskich bali, gdzie grała góralska kapela. Bracia jak zawsze mieli ze sobą trąby, dołączyli więc do muzyków i koncert góralski przerodził się w wielogatunkowy jam gdzie powstały trzy utwory. Wytwórnie nie były zaiteresowane góralszczyzną, więc zespół wydał płytę własnym sumptem. Pomysł chwycił aż tak bardzo, że nawet bracia nie spodziewali się takiego odzewu ze strony publiczności. Po odniesieniu sukcesu nie przenieśli się do Warszawy aby być bliżej branży muzycznej. W górach otworzyli Golec Fabrykę, wydawnictwo płytowe i studio nagraniowe. Przywiązanie do tradycji i kultury góralskiej nie pozwoliło im na przerwę w pracy. W 2003 roku otworzyli Fundację Braci Golec. Dzięki temu promują oni dziedzictwo kultury regionu, z którego się wywodzą. Ważną częścią tego projektu jest nauka gry na ludowych instrumentach. Nie tylko muzyka jest ważna dla Golców. Dzięki fundacji zostały wydane albumy prezentujące stroje górali z Karpat.
Bracia wciąż grają koncerty, nagrywają płyty i promują góralską kulturę gdzie tylko się pojawiają. Otwarci, szczerzy i uśmiechnięci.
Poniżej link do obszernego wywiadu, będącego źródłem artykułu:
http://www.legalnakultura.pl/pl/czytelnia-kulturalna/rozmowy/news/907,gorale-nie-udaja
oraz singiel z płyty "Golec uOrkiestra 2", "Ściernisko"
Maciej Juraszek