POAK w Łagiewnikach.
W dniu 7 sierpnia 2014 r., Parafialny Oddział Akcji Katolickiej zorganizował dla swych sympatyków kolejną autokarową pielgrzymkę do miejsc związanych z naszym wielkim rodakiem Świętym Janem Pawłem II.
Pierwszym naszym celem były Wadowice, rodzinne miasto Świętego - tutaj wszystko się zaczęło (...). Nasze pielgrzymowanie rozpoczęliśmy udziałem w Eucharystii w bazylice, gdzie Święty był chrzczony. Po homilii celebrans kazał zgromadzonym usiąść, i długo czytał prośby do Świętego Jana Pawła II, złożone na ołtarzu przez pielgrzymów. Wiele z nich było wzruszających. O godz. 9.00 rozpoczęliśmy zwiedzanie muzeum DOM RODZINNY JANA PAWŁA II. Nowe, powiększone muzeum przedstawia w całości życie rodziny Wojtyłów udokumentowane materiałami pisemnymi, zdjęciami i eksponatami z życia rodziny. Najwięcej z nich związane jest z życiem Św. Jana Pawła II, od urodzenia aż do samej śmierci. Po prawie 70 minutach zwiedzania z udziałem przewodnika muzeum, ubogaceni świętością życia rodziny Wojtyłów wyjechaliśmy do Łagiewnik.
Najpierw zatrzymaliśmy się przy Centrum Jana Pawła II - NIE LĘKAJCIE SIĘ. Aby nie zakłócić rytmu życia sanktuarium Św. Jana Pawła II zwiedzanie odbywaliśmy w małych grupkach. Kościół dolny, kościół górny z przepiękną mozaiką, kaplica z relikwiami świętego, muzeum z eksponatami pochodzącymi z całego świata, to tylko część z wielu miejsc w tym z sanktuarium poświęconych naszemu świętemu rodakowi.
Dalsza część pielgrzymki to już samo centrum Łagiewnik z klasztorem Sióstr Matki Bożej Miłosiernej, w którym jest kaplica św. siostry Faustyny z jej relikwiami. O godz. 15.00 zgromadziliśmy się w bazylice, konsekrowanej przez papieża Jana Pawła II w 2002 roku, aby wspólnie z pielgrzymami odmówić koronkę.
Po koronce do Miłosierdzia Bożego udaliśmy się w drogę powrotną. Zatrzymaliśmy się jeszcze w Kalwarii Zebrzydowskiej, aby nawiedzić sanktuarium Matki Bożej Kalwaryjskiej. Kompleks zabudowań kalwaryjskich jest wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kultury Unesco. Tu odmówiliśmy modlitwę przed cudownym obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej i ruszyliśmy w drogę powrotną do Cięciny.
Wśród wielu intencji z jakimi jechaliśmy do miejsc świętych, modliliśmy się do naszego Świętego rodaka o opiekę nad kierowcami i pielgrzymującymi. Jego opiekę odczuliśmy w czasie naszej pielgrzymki. Pisząc te słowa nie potrafię tego inaczej nazwać.
W krótkim czasie po wyjeździe z Cięciny jechaliśmy w strugach deszczu, który przed Wadowicami przestał padać. Zaś w drodze powrotnej, w krótkim czasie po opuszczeniu Kalwarii, kiedy jechaliśmy ciekawą trasą w stronę Suchej Beskidzkiej rozszalała się ulewa, która później ustała. Powróciliśmy przy pięknej pogodzie. Najważniejsza część naszej pielgrzymki odbyła się przy wymarzonej (wymodlonej) pogodzie. Widocznie ktoś nad nami czuwał.W naszej pielgrzymce był czas na modlitwę i śpiewanie pieśni religijnych. Było też miejsce na zapoznanie się z ciekawymi - historycznymi miejscami i obiektami, obok których przejeżdżaliśmy oraz pięknem krajobrazu zbudowanego przez Stwórcę. Do prowadzenia pielgrzymki włączali się pielgrzymi starsi i najmłodsi.
W.F.


