poniedziałek, 18, luty 2019

Nie ma lekcji.

 

 

 

 

Nauczyciele chorują. Wczoraj do szkoły podstawowej nr 2 w Cięcinie Górnej do pracy przyszedł tylko dyrektor i ksiądz. Natomiast w szkole podstawowej nr 1 nie było 3/4 zatrudnionych tam nauczycieli. Jest problem - przyznaje dyrektor szkoły podstawowej nr 1 w Cięcinie Marek Duraj. Na zwolnieniach lekarskich przebywa obecnie 29 z 52 nauczycieli. W szkole nie odbywają się lekcje, a jedynie zajęcia opiekuńczo-wychowawcze. Posłuchaj

 

szkoly_2

 

Nauczyciele podkreślają, że chcą zadbać o swoje zdrowie. Do tej pory przychodzili do szkoły nawet wtedy, gdy chorowali. „Aby dobrze pracować z dziećmi musimy być zdrowi” - powiedziała nam w rozmowie telefonicznej jedna z nauczycielek.

 

Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że to również walka o wyższe pensje. Nauczycielskie związki zawodowe chcą wywrzeć presję na rząd, stosując metodę protestu wypróbowaną w ubiegłym roku przez policjantów. "Nauczyciele muszą zadbać o własne zdrowie, bo długo tak nie pociągną, mają wszystkiego dość" - komentuje sytuację w Cięcinie szefowa ZNP w Żywcu Małgorzata Pawlik.

 

Dyrektor podstawówki w Cięcinie podkreśla natomiast, że obecnie w szkole brakuje nie tylko nauczycieli, ale też uczniów. Posłuchaj

 

Rodzice sytuacją w Cięcinie są zaniepokojeni. „Wychowawcy pytani o co chodzi, odsyłają do dyrekcji i tłumaczą nieobecność rzekomym L4. Więc my rodzice rozkładamy ręce.. i jesteśmy bezsilni” - napisał do nas jeden ze słuchaczy Radia Bielsko.

 

 

szkoly_1

 

 

Źródło: Radio Bielsko

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze | Ostatnio dodane

Fotoforum | Ostatnio dodane zdjęcia