piątek, 05, czerwiec 2020

Kontynuatorzy Korony Beskidów na trasie!.

 

 

 

 

 

 

 

W 10 rocznicę powstania portalu ciecina.eu skromną 4-osobową reprezentacją „zaatakowaliśmy” Koronę Beskidu Żywieckiego, zdobywając w trakcie jednej górskiej wędrówki Babią Górę, Pilsko i Romankę. Trasa z Krowiarek na Ficońkę dała tak dużą satysfakcję i pozostawiła tak wiele miłych wspomnień, że postanowiliśmy znowu ruszyć w góry – tym razem znowu stawiając sobie za cel pomysł naszych poprzedników – Rajd Granicą, który nieco przechrzciliśmy na „Granicę Możliwości”.

 

lekki_woz

 

Termin naszej wyprawy wyznaczyliśmy na 2019-06-14/15, a przebieg – identycznie jako wytyczyli Praojcowie – Wielka Racza – Przegibek – Wielka Rycerzowa – Oszus – Przełęcz Gilnka – Krawców Wierch – Rysianka – Romanka – Cięcina. Poszczególne etapy trasy uwieczniliśmy na pamiątkowej koszulce z obowiązkowym logiem X3 i najlepszym internetowym adresem na świecie – www.ciecina.eu

 

lekki_woz

Nasza pierwsza próba (bo były dwie, o czym później) przypadła w dzień przepięknej pogody. Jak się później okazało – 15. czerwca był jednym z 3 najcieplejszych dni 2019 roku, co wywarło znaczący wpływ na nasze tempo i formę.

 

lekki_woz 

lekki_woz

 

Wszystko układało się świetnie – expressowe wejście na Wielką Raczę i jeszcze szybsze dojście na Przegibek i Wielką Rycerzową – chociaż na nią wchodziliśmy w półśnie – jak to zwykle bywa wędrując w tym szczególnym momencie - „między nocą, a dniem”. Na Rycerzowej popełniliśmy, błąd za który część z nas bardzo boleśnie zapłaciła w kolejnych godzinach. Nie uzupełniliśmy zapasów wody licząc, że to co mamy, pozwoli na dojście na Krawców Wierch i zatankowanie tam tego, co kto lubi. I pozwoliłoby gdyby nie jeden szczegół – stan szlaku między Przełęczą Przysłop, a Oszusem… Po jesiennych wiatrach i potężnych opadach śniegu ubiegłej zimy natknęliśmy się na setki, jeśli nie tysiące powalonych drzew, które zastępowały nam drogę i zmuszały do zmyślnego omijania ich dołem, górą, bokiem, slalomem i czort wie jeszcze jak. Wyczerpało nas to dość mocno, a upalna pogoda i brak jakiegokolwiek źródła wody przez kilka godzin spowodowały, że mocno spadło nam morale, a dodatkowo na Przełęczy Glinka opuścił nas jeden z uczestników. Już wtedy zrozumieliśmy, że ze względu na uciekający nam dzień i spore zmęczenie odpuścimy. Po dłuższym odpoczynku wyruszyliśmy na Krawców Wierch, a stamtąd do Złatnej gdzie – po 47 km – zakończyliśmy nasz rajd. Zabrakło 10 km i trzech punktów trasy – Rysianki, Romanki i mety w Cięcinie.

 

lekki_woz 

lekki_woz

 

Było fajnie, ale coś nie dawało spokoju. Co poniektórzy z nas dość mocno chcieli wrócić na trasę i poprzedzili to dość intensywnym treningiem.

10 października po raz kolejny wyruszyliśmy w góry, na trasę tego naszego niezdobytego Potworka.

Jeden z czerwcowych uczestników odpuścił, ale pojawił się debiutant. Znowu była nas piątka.

 Start przypadł na czwartek 10 października, o 21:00 - po tygodniu intensywnych opadów deszczu, ale szczęśliwie – wtedy właśnie rozpoczęła się przepiękna polska złota jesień. Prognozy były dobre chociaż na Wielką Raczę ruszyliśmy w pelerynach, a na buty włożyliśmy stuptuty ze względu na słuszne przerzucie napotkania na trasie sakramenckiego błota.

Podejście na Wielką Raczę dla 4 chłopaków okazała się tylko rozgrzewką. Dla piszącego te słowa – spiritus movens tej całej zupełnie nikomu nie potrzebnej inicjatywy samozamęczenia się w górach -okazał się najtrudniejszą dotychczasową próbą. Nie dopisało zdrowie. Oszczędzę szczegółów. Na szczęście udało się, z pomocą Rafała zczołgać z powrotem do Rycerki i około 3:00 znaleźć się w bazie w … Cięcinie. Dziękuję Przyjacielu : -)

Dobrze, że udało się nie popsuć planów dla solidnie przygotowanej kondycyjnie trójce uczestników, którzy pomknęli w chmurze, ciemności i mżawce hen w stronę Przegibka, Rycerzowej i Oszusa. Na szczęście z godziny na godzinę powietrze stawało się coraz bardziej przejrzyste (każdy wie, że w deszczu i mgle wędrowanie ze światłem na czole nie należy do przyjemności). Doświadczenie dwójki chłopaków i świeżość debiutującego Adriana pozwoliły rozsądnie gospodarować siłami i pokonać stromą jak cholera Świtkówkę, jeszcze mniej przyjemny Oszus i dotrzeć ok. 11:30 na Przełęcz Glinka. Gdzie czekaliśmy już na nich z Rafałem. Wirus ostry, ale trzymał krótko... Mimo sporego osłabienia postanowiliśmy przyjechać i spróbować wesprzeć chłopaków w marszu. Byli już dość zmęczeni, a z Przełęczy Glinka czekało nas jeszcze ok.7 – 8h trekkingu. Przydała im się chyba nasza obecność na szlaku.

Po uzupełnieniu elektrolitów wyruszyliśmy na Krawców Wierch, który minęliśmy bez postoju mimo zapraszającego dymu z komina i świetnej jakości tamtejszej kuchni ; -). Tak było trzeba – kilometrów przed nami sporo, a sił i czasu coraz mniej. Trzeba było lecieć dalej: Wilczy Groń, Bory Orawskie i dalej - na Rysiankę – gdzie jedzenie jest dobre a piwo – zimne. Około 15 - 16:00 pogoda zaczęła robić się wreszcie zgodna z prognozami – wyszło słońce, a widoki zaczęły robić się naprawdę imponujące – co zaświadczamy zdjęciami spod Romanki. Wspaniały zachód słońca i zmierzch! Ładny widok na zaśnieżone Tatry.

 

lekki_woz

Czytają to pewnie uczestnicy poprzednich Wyryp – wiecie więc jak schodzi się z Romanki mając 50 km w nogach. A potem jak przyjemnie pomyka się po płytach z Ficońki. Ale czymże to wszystko wobec satysfakcji zdobywców kolejnego diademu Korony Beskidów.

lekki_woz

 

Pozostały jeszcze dwie trasy – Beskid Śląski i Mały, aby wyrównać wyczyn naszych kolegów sprzed lat i zrobić coś wreszcie razem. Mamy pewien pomysł : -)

Wyprawa październikowa zakończyła się sukcesem, ale ja na tę trasę jeszcze wrócę aby zamknąć ją wspólnie z Rafałem i Kubą

PŁ.

 

Wszystkiego dobrego na Nowy Rok!

Wyprawa czerwcowa: Paweł, Piotrek, Dominik, Kuba, Rafał

Wyprawa październikowa: Paweł, Rafał, Piotrek, Dominik, Adrian.

Ostatni trzej przeszli całą zaplanowaną trasę.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Biegniemy dla Mai

 
bieg majka

ALS Cięcina 2019

 
als logo

Kronika Cięciny

 
als logo
 
Akcja Renowacja
  


Nasi partnerzy

Arkom logo
rysianka_team
Żywiec Zdrój logo
WGmedia
mcd electronics
Przedszkole AKUKU
mcd electronics
 
Przekaż 1% podatku dla Juli Białoń
 
Pomoc dla Marcina Walusiaka
Pomoc dla Majki Galica

Facebook

 fb

 

Komentarze | Ostatnio dodane

Fotoforum | Ostatnio dodane zdjęcia