- Szczegóły
- Opublikowano: 22 wrzesień 2008
Podczas minionego weekendu siatkarze KS Halny
zainaugurowali sezon staczając ciężkie boje z drużynami z Zabrza oraz Jaworzna.
Zapraszamy do przeczytania relacji z tych spotkań i obejrzenia fotorelacji z
niedzielnego spotkania rozegranego w hali Gimnazjum Publicznego im. ks. prof. Józefa Tischnera w Cięcinie.
Oba
spotkania zakończyły się podobnie - 2:3. Wynik, choć nie najgorszy, jednak
rozczarowuje. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż zarówno sobotni mecz na
wyjeździe, jak i niedzielny „w domu" powinny być rozstrzygnięte pomyślnie już w
czwartym secie. Nasi chłopcy potrafili zyskać kilkupunktowe prowadzenie w
każdej odsłonie meczu, imponując dokładnością przyjęcia i efektywną grą w
obronie. Jednak decydujący okazał się set czwarty, w którym zawodnicy, będąc
praktycznie pewni zwycięstwa, tracili 9pkt z rzędu w niedzielę i 5pkt z rzędu w
sobotę, tym samym skazując się na tie-break'a, w którym zarówno w sobotę jak i
w niedzielę przegrali na przewagi. Mimo porażek Halniacy pozostawili dobre
wrażenie na boisku i nadzieję w sercach kibiców, że będzie już tylko lepiej.
20.09.2008
SV MOSiR
Zabrze - KS Halny Węgierska Górka 3:2 (20:25, 25:21, 25:27, 28:26, 17:15)
21.09.2008
KS Halny Węgierska Górka - MCKiS Jaworzno 2 2:3 (25:18, 19:25, 25:22, 24:26,16:18)
wlazła
Prezentujemy fotorelację z niedzielnego spotkania autostwa Rafała Kurowskiego














Komentarze
p.s.
Ale napis na koszulkach popieram.Serdec znie pozdrawiam.
Wstyd się przyznać, ale nie znałem genezy powstania zespołu. Dzięki za wyczerpująca informację. Śmiem podejrzewać, że nie tylko ja mam takie "tyły" informacyjne. Odnośnie działalności zespołu to mogę stwierdzić jedno - piszecie chlubną kartę działalności sportowej Cięciny i Gminy z jednoczesnym promowaniem jej na zewnątrz. Odwołaniem do Muszynianki chciałem pokazać, że nawet tych "maluczkich", takich jakimi i Wy byliście na początku istnienia Zespołu, o których nikt nie słyszał, stać na wiele. A te miliony, sponsorzy są nieodłącznym elementem sportu i Pan doskonale o tym wie. Najważniejsze jest jednak aby sport przynosił radość sportowcom i kibicom. Zapleczem dla tego wielkiego sportu winny być tak jak w przypadku Halnego UKS-y i SKS-y bo tam tkwi ten wielki zapał dzieciaków do zrobienia czegoś nadzwyczajnego, bycia lepszym od rywala. Tak kiedyś było w LZS później LKS "ŚWIT" Cięcina. A jak jest teraz? Najważniejsze aby nie zatracić idei rywalizacji sportowej tak jak to ma miejsce w piłce nożnej. Mam nadzieję, że będąc w PLS oprzecie się tym wszystkim niebezpieczeńst wom jakie w "wielkim" sporcie występują.
PS.
Kto teraz pamięta, gdzie na Przegibie można było grać "w nogę".
Nie czas tutaj ani miejsce wspominać piękne karty historii siatkówki w Gminie od drużyny Harcerskiej i Sokoła z pierwszej połowy XX wieku począwszy, poprzez Metal ,MKS Beskid, na Halnym kończąc. Tak się jednak składa, że w 2005 roku byłem wraz z grupką moich byłych zawodników i paru zapaleńców ,współzałożycie lem Halnego. Zaczynaliśmy od przysłowiowego "zera" z dwoma piłkami ,ale za to chęciami do zrobienia czegoś w zakresie sportu dla naszej Gminy i dla nas samych. Nazwa Węgierska Górka pozostała dlatego ,że sport ma łączyć a nie dzielić. Jesteśmy otwarci na wszystkich. W naszym zespole grają chłopcy z Cięciny ,Węgierskiej Górki, Rajczy a nawet Żywca. W kategoriach młodzieżowych i seniorkach również trenują zawodnicy i zawodniczki z Ciśca, Cięciny, Żabnicy i Węgierskiej Górki .Przypuszczam, że gdyby w Gminie w zakresie piłki nożnej panowało podobne rozumienie sportu, mielibyśmy drużynę w IV a może nawet w III lidze opartą na swoich chłopcach bez konieczności sprowadzania piętnastu Słowaków (wide Skałka). Odpowiednie szkolenie młodzieży w każdej z miejscowości, ostra rywalizacja na poziomie juniorskim i jedna drużyna w Gminie złożona z najlepszych wychowanków to oczywiście, z różnych, względów utopia . Tak stało jednak się w naszym przypadku .Opieramy się na młodzieży z UKS-ów i SKS-ów wszystkich miejscowości. Sądząc po naszych wynikach ten system nieźle się sprawdza i uważam ,że godnie reprezentujemy Gminę na terenie całego śląska. Są tego wymierne efekty. Wiem o co najmniej o sześciu przypadkach organizacji letnich obozów siatkarskich w naszej Gminie przez drużyny ,które do momentu spotkania z nami w lidze nie wiedziały nawet gdzie Cięcina leży. Przekłada się to oczywiście na rachunek ekonomiczny . Zarobiły szkoły na wynajmie sal gimnastycznych , gestorzy ruchu turystycznego, sklepy, restauracje etc. etc. Ponadto należy wspomnieć ,że Halny sporo zrobił i robi dla upowszechniania sporu wśród najmłodszych (zwłaszcza Cięcinian) ,wspomnę tylko o organizowanej wspólnie z Żywiec Zdrój akcji Ferie na sportowo i umysłowo z 2007 ,gdzie dzieciaki BEZPŁATNIE mogły pojeździć na łyżwach, nartach ,trenowały siatkówkę, pływanie i taniec a także zgłębiały tajniki komputerów i matematyki. Obok tego odbyły się dwa letnie obozy sportowe (Sucha Beskidzka 07, Chłapowo 08) w których udział wzięło ponad 60 osób. Aktualnie Halny złożył wniosek do Ministerstwa Sportu i Turystyki na dofinansowanie zajęć powszechnej nauki pływania dla dzieci szkół podstawowych w całej gminie (wartość projektu 60tys pln -rozstrzygnięci e wkrótce). Wracając zaś do nazwy ,nie tak dawno miałem propozycję aby od nowego sezonu przenieść drużynę do jednej z miejscowości żywiecczyzny ,pamiętam również ,że wielu mieszkańców miało mi na początku za złe ,że nie gramy w Węgierskiej Górce .Myślę ,że udzieliłem Panu wystarczających wyjaśnień co do genezy nazwy klubu. To po prostu zespół Gminny, a że gra w Cięcinie ? Należy się chyba tylko cieszyć, zwłaszcza ,że jednym z głównych sponsorów klubu jest mieszkaniec Cięciny a i sporo innych dokłada swój prywatny grosz do funkcjonowania drużyny.
Panu Raportowi zaś w odpowiedzi, co do przyszłości ,to na pewno w przyszłym roku nadal grać będziemy w Cięcinie, również seniorki zaczynające grę w lutym w IV lidze kobiet. Prężnie działa Halniaczek CIĘCINA , planujemy uruchomienie juniorów. Jestem przekonany ,że nawet po oddaniu do użytku nowej hali w Węgierskiej Górce ,Cięcina nie pozostanie bez siatkówki.
P.S. Co do napisu na koszulkach. Nic nie stoi na przeszkodzie. Wystarczy szepnąć słowo sponsorowi . Może być nawet ciecina.eu . Zaś co do zespołu z Muszyny- 2 mln rocznie budżetu i też gramy w PLS, tylko czy o to chodzi?
Z poważaniem W.J.
PS.
Ale napis na koszulkach Cięcina to byłby czad. Przecież kiedyś o takiej Muszynie prawie nikt nie słyszał a teraz.
A sportowcom życzę dalszych sukcesów!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.