sobota, 16, grudzień 2017

Świt podejmował wicelidera.

 

Do Cięciny zawitał wicelider rozgrywek. Faworytem naturalnie byli goście i to oni sięgnęli po meczu po komplet oczek, dzięki któremu, przynajmniej do niedzielnego popołudnia, zespół ten zasiadać będzie na fotelu lidera rozgrywek.

 

W pierwszej połowie spotkania gra Wisły nagrodzona została bramką Pawła Leśniewicza, napastnik gości głową pokonuje Pawlusa i na przerwę w lepszych humorach udają się goście. Wynik spotkania w drugiej połowie ustala rezerwowy Szymon Płoszaj, zawodnik ten pojawił się na boisku zaledwie 4 minuty wcześniej, by w 64 minucie cieszyć się ze zdobytej bramki.

 

Wisła jest pierwsza, Cięcina pozostaje ósma.

 

 

Źródło: www.beskidzkapilka.pl

Komentarze   

0 #3 errata 2015-04-25 18:02
Lepiej sie drzemnac w domu niz na niewygodnym krzeselku.Emocj e niestety jak na grzybobraniu
0 #2 tippo 2015-04-17 12:22
Chodzi o to co zawsze, lenistwo wszechobecne i porazajace :)
Tak samo jest na meczach Skalki Zabnica, ostatni mecz ze Skoczowem to nawet 30 osob nie bylo...
Ja akurat pilki nie trawie, wiec nie chodze, ale na ALS rowniez ostatnio marnie z frekwencja, o zebraniu wiejskim nie wspomninajac.
0 #1 potok 2015-04-14 20:04
Jedno mnie zastanawia. Dlaczego na mecze świtu chodzi garstka kibiców? Sam nie zawsze chodze na mecze, ale obserwuję ciągle tych samych 50 góra 60 osób. Nie rozumiem. Piękny obiekt, trybuny kryte,niezłe mecze na poziomie okręgówki. A jednak nie wzbudza większego zainteresowania . O co chodzi.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze | Ostatnio dodane

Fotoforum | Ostatnio dodane zdjęcia