Czytelnia
- Szczegóły
- Opublikowano: 20 lipiec 2011
Wczoraj Cięcinę nawiedziła burza o niespotykanej u nas sile.
19 lipca w wyniku gwałtownej burzy doszło do wielu zniszczeń. Nasza jednostka została skierowana przez PSK Żywiec o godz. 16.40 najpierw do budynku mieszkalnego w Cięcinie na ulicy Tęczowej, gdzie wiatr zerwał niemal cały dach z blachy.Dojaz na miejsce wezwania był utrudniony ze wzgledu na powalone drzewa znajdujące się na drodze,które zostały usunięte przez strażaków.
Na miejscu okazało się, ze dach został rozerwany na kilka części. Pierwsza z nich znajdowała się na ogrodzenie sąsiedniego budynku mieszkalnego, nie powodując jednak żadnych uszkodeń, druga znajdowała się na drodze, trzeci oddalona o kilkadziesiat metrów leżała na polach. Akcją kierował oficez z JRG Żywiec kpt. Piotr Gawliński.
Poszczególne zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych z całego terenu gminy Węgierska Górka zostały przydzielone do poszczególnych działań polegających na rozebraniu zerwanych elementów pokrycia oraz składowaniu ich w bezpiecznym miejscu. Pozostałe zastępy przystąpiły do zabezpieczenia pozostałości dachu oraz nadkrycia plandeką budynku aby zminimalizować szkody mogące powstać w wyniku dalszych opadów.
Działania trwały do godz.21:00 Około godziny 19.00 zastęp naszej jednostki został zadysponowany do zdarzenia na ulicy Kowali w Cięcinie gdzie drzewo zwaliło sie na budynek mieszkalny.Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca oraz usunięciu drzewa stwarzającego zagrożenie. Kolejna interwencja miała miejsce o godzinie 21.10 na Cmentarzu Parafialnym, gdzie równiez w wyniku wiatru i ulewy uszkodzone zostało drzewo.















Komentarze
Poczytaj ustawę o cmentarzach i chowaniu zmarłych
http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-31-stycznia-1959-r-o-cmentarzach-i-chowaniu-zmarlych/
A jakie drzewo lub drzewa konkretnie proboszcz chce usunąć? Są to jakieś zabytkowe drzewa? Bo wtedy wymagane jest pozwolenie konserwatora zabytków.
Przed jakąkolwiek wycinką drzew proboszcz powinien uzyskać zezwolenie od wójta gminy. Zaznaczam - przed wycinką a nie po wycince. Jeśli proboszcz dokona wycinki drzewa bez zezwolenia to należy powiadomić o tym organa gminy. I nawet jeśli takie drzewo będzie zagrażało życiu i zdrowiu ludzi, to nie wolno go bez zezwolenia wyciąć, a jedynie zabezpieczyć miejsce.
http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100801/DOM/143244332
Jeśli zatem proboszcz uznał, że drzewa powodują zniszczenia nagrobków, to powinien uzyskać zezwolenie i on sam, jako zarządca cmentarza powinien zapłacić za jego wycinkę. Oczywiście taka opłata będzie pochodziła ze składek wiernych. Proboszcz nie może domagać się zatem od Ciebie zapłaty tak dużej kwoty. Może jedynie Cię poprosić, czy byłbyś w stanie "rzucić na tacę" i dołożyć się do wycinki, jeśli grób, którym się opiekujesz, został uszkodzony przez korzenie. To może być jedynie prośba z jego strony a nie nakaz. Piszesz, że inne groby wokół tego drzewa też zostały uszkodzone, więc jest kilku zainteresowanyc h. Koszt naprawy grobu np. pęknięcie płyt nagrobkowych może się okazać jednak wyższy niż te 1500 zł na wycinkę. Warto zatem przemyśleć, co się bardziej opłaca i dorzucić się proboszczowi na wycinkę.
Przepraszam wszystkich, że piszę nie w tym temacie postów. Myślę, że Administrator mi wybaczy.
Pozdrawiam YETI.
Ale to chyba nie jest zaskoczenie, więcej już takich wtop zaliczył.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.