- Szczegóły
- Opublikowano: 24 styczeń 2011
Ważne spotkania ALS okiem eksperta.
W piątek na Hali w cięcinskim gimnazjum odbyły sie kolejne mecze ligi ALS. W pierwszym spotkaniu zmierzyły sie drużyny Stolarhutu Ujsoły z Alaską Żabnica. Mecz miał bardzo ważne znaczanie dla końcowego układu w dolnych rejonach tabeli grupy A . Obie drużyny do ostatniej potyczki walczyć będą o czwarte miejsce w grupie premiowane udziałem w fazie play off. Mecz zakonczył sie podziałem punktów, ze wskazaniem na dojrzalszą tego dnia (nie tylko ze względu na pierwsze cyfry PESELU w dowodach osobistych) drużynę Stolarhutu. We wszystkich partiach spotkanie było bardzo wyrównane, a szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną raz na druga stronę. Dopiero w piątym secie zespół z Ujsół od początku osiągnął bezpieczną przewagę wygrywając tie breaka i zainkasował 2 pkt. Na uwagę zasługuje bardzo fajna gra w obronie obu drużyn. Mizerna siła ataku i nikła skuteczność bloku z powodzeniem rekompensowana była przez efektowne akcje defensywne zawodników jednej i drugiej drużyny. Bardzo często mogliśmy obserwować rzuty, pady i walkę w parterze o każda piłkę. Jednym słowem dobra siatkówka amatorska w pozytywnym słowa tego znaczeniu.
Stolar-Hut Ujsoły - Alaska Żabnica 3:2 (-21, 21, -22, 17, 8)
MVP spotkania Marian Satława (Stolar Hut)
W drugim spotkaniu wieczoru, zagrali zawodnicy cięcińskich Smile i Łysych Koni Żywiec. Oczywiście zdecydowanym faworytem meczu był zespół z miejscowości leżącej trochę na północ od Cięciny. Przebieg spotkania i końcowy wynik potwierdził dominację Łysych Koni, jednak ich zwycięstwo nie było już tak "gładkie" jak w pierwszej rundzie. Zawodnicy z Cięciny dokonali kilku roszad w składzie i wyraźnie poprawili swoją grę, tocząc do połowy dwóch pierwszych setów w miare wyrównany bój. Później jednak doświadczenie i lepsze ustawienie taktyczne drużyny z Żywca pozwalało na osiągnięcie bezpiecznej przewagi i kontrolowanie przebiegu setów. W trzeciej odsłonie zawodnicy Smile pokazali, że historyczna, pierwsza wygrana partia w lidze jest w ich zasięgu. Co prawda jeszcze nie tym razem, gdyż przegrali w końcówce do 23 , ale być może już niebawem. Na uwagę zasługuje za to bardzo ciekawy okrzyk (de) motywujący zawodników Smile: "najważniejszy jest...- UŚMIECH". No cóż, przeciecież nawet dziecko w gimnazjum wie, że najważniejsze są pieniądze, cieszy więc że dla kogoś istnieją jeszcze inne wartości i nie mam tu na myśli tych wszystkich pozostałych, dla których naważniejsze jest zdrowie.
Smile Cięcina - Łyse Konie Żywiec 0:3 (-16, -17, -23)
MVP spotkania Tomasz Skrzypek
Wojciech Jeleń.
Czytaj także:














Czytaj więcej...