- Szczegóły
- Opublikowano: 01 luty 2011
Kulinarnie o siatkówce.
Mizeria, niby dobra ale bez kotleta pieprzu i soli, lekko niestrawna. Podobnie jak keczup bez pizzy. To kulinarne skojarzenie jak ulał pasuje do XV kolejki ALS rozegranej w ubiegły piątek.
W pierwszym meczu, odzyskujący formę gracze Spartan pokonali zespół Simple Rajcza. Pierwsze dwa sety to zdecydowana przewaga zespołu z Ciśca. Nie wynikała ona jednak z ich dobrej gry, a raczej z niedyspozycji zawodników z Rajczy, którzy przebudzili się dopiero w trzecim secie, prezentując chwilami dobrą grę, która pozwoliła na toczenie wyrównanej gry z przeciwnikiem ale... do stanu 20-20. Kiedy partia wchodziła w decydującą fazę, zespół Simpli jakby przeraził się, że będzie musiał grać co najmniej jeszcze jednego seta i w łatwy sposób tracił kolejne punkty przegrywając końcówkę a w konsekwencji całe spotkanie 3-0. Spartanie grali prostą siatkówkę, a o ich zwycięstwie zadecydowała głównie gra pierwszym tempem. Brak środkowych bloku po stronie zespołu z Rajczy pozwalał ciscanom na bezkarne zdobywanie punktów tą akcją
Spartanie Cisiec - Simple Rajcza 3:0 (18, 19, 22)
MVP spotkania: Kamil Dróżdż (Spartanie Cisiec)
W drugim meczu odbyły się małe derby Cięciny. Podniesieni na duchu, po dobrej postawie w mecz z Łysymi Koniami, gracze Smile liczyli na dobry występ i urwanie faworyzowanemu Inodomowi choćby seta. Nic z tych rzeczy. Tylko w jednej partii Smile grali w miarę wyrównany mecz, ale w momencie zagrożenia w drugim secie Inodom wziął czas, czego najwyraźniej wystraszyli się przeciwnicy oddając łatwo kilka piłek i całą partię. Generalnie mecz był dość senny, a z letargu kibiców wybudził jeden dość mocny atak bez bloku M.Barańskiego w trzeciej partii, który przypieczętował przewagę i przekonujące zwycięstwo Inodomu.
Inodom Cięcina - Smile Cięcina 3:0 (15, 21, 13)
MVP spotkania: Marek Barański (Inodom Cięcina)
Wojciech Jeleń.
Czytaj także:














Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.