- Szczegóły
- Opublikowano: 01 marzec 2011
Relacja z dwóch kolejnych spotkań cięcińskiej ALS.
W piątek - jak co tydzień - spotkały się w Cięcinie amatorskie drużyny - tym razem z 3 miejscowości. Obejrzeliśmy reprezentantów Żywca, Rajczy i Cięciny.
W pierwszym meczu (18:00) zagrały Simple ze Smile. Dwie drużyny zajmujące odpowiednio 4 i 5 miejsce w tabeli grupy B. Rajczanie niesieni niespodziewanym zwycięstwem z Łysymi Końmi (3:2) przystąpili do spotkania w roli zdecydowanych faworytów (co znalazło odzwierciedlenie choćby w Lidze Typerów). Cel Smile na ten mecz nie jest dla nikogo tajemnicą - po serii 21 przegranych setów, chcieli zamknąć fazę zasadniczą z choćby jedną wygraną partią. Poza tym spotkanie to klasyczny mecz o pietruszką - bez względu na wynik drużyny pozostałyby na tych samych miejscach w tabeli.
Wszystkie 3 sety były podobne do siebie i przypominały wszystkie poprzednie spotkania Smile - niestety - siatkarze z Cięciny grając ze sobą dopiero niecały rok wyraźnie odstępują innym team'om i ani razu tak naprawdę nie zagrozili rywalom. Nie zagrozili również Rajczanom. Dwa razy do 17 i raz do 20 - nie było wątpliwości, że siatkarze Smile w tym sezonie seta nie ugrają. Przed nimi kolejny sezon, a wcześniej spotkanie o 9. miejsce w Lidze (2011-03-25).
Simple Rajcza po zwycięstwie będą z pewnością w dobrych nastrojach czekać na mecz ćwierćfinałowy z kimś z dwójki Jesień Węgierska Górka - Air Team Trzebinia.
Zapraszamy do Ligi Typerów!
Simple Rajcza - Smile Cięcina 3:0 (20, 17, 17)
MVP spotkania: Jarosław Rybarski (Simple Rajcza)
W drugim meczu, który miałbyć hitem kolejki spotkały się dwie z trójki najlepszych zespołów grupy - Łyse Konie Żywiec i Inodom Cięcina. Stawką meczu było 1. miejsce w przypadku zwycięstwa 3:0 dla siatkarzy Inodomu i 2. lokata Łysych Koni (w przypadku ich sukcesu).
Spotkanie, które (szczególnie na początku) przyciągnęło sporo widzów niestety rozczarowało. Każdy z setów przyniósł wysokie zwycięstwa młodych siatkarzy z Żywca (18, 19, 20). Najbardziej wyrównana - partia nr 3 przyniosła stosunkowo najwięcej emocji - przed osiagnięciem 20 punktów przewaga Koni wynosiła jedno, dwa oczka. Siatkarski odjazd nastąpił do stanu 23:18. Inodom zdobył jeszcze 2 punkty - pewni tego dnia zawodnicy z Żywca zastosowali strategię "bez czasów gramy" zdobywając brakujące dwa punkty. Spotkanie pięknym pojedynczym blokiem zakończył Łukasz Kupczak. Nie do zatrzymania (nie po raz pierwszy) był wysoki Bartłomiej Lisicki, który nękał rywali atakami nad blokiem lub po bardzo dużym skosie. Zwycięstwo siatkarzy Łysych Koni dało im drugie miejsce w grupie i pozwoliło uniknąć w kolejnej fazie faworyta nr 1 do końcowego tryumfu czyli drużyny Jesieni Węgierska Górka.
Inodom Cięcina - Łyse Konie Żywiec 0:3 (-18, -19, -20)
MVP spotkania: Bartek Lisicki (Łyse Konie Żywiec)
Oba spotkania sędziował Mariusz Janik
A w najbliższy piątek:
Stolar - Hut Ujsoły - Air Team Trzebinia (18:00)
Alaska Żabnica - Jesień Węgierska Górka (20:00)
Spotkania decydować będą o kolejności na pierwszym i drugim, a także czwartym i piątym miejscu.














Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.