poniedziałek, 27, kwiecień 2026
Rzecz o amatorach letniego owocu.
Ptaszki śpiewają, słonko świeci, wietrzyk przyjemnie dmucha, jednym słowem lato. Jak to w lecie bywa, przychodzą też i letnie problemy. Jednym z nich, który dotknął w tym roku mej duszy i sadu, to zjawisko szabrów, czyli Janosikowo - partyzanckich eskapad do sadu owocu wszelakiego. Szabry jak to szabry, były, są i będą, jednak jak zawsze jest pewne ale. Człowiek też młody był, na szabry chodził jednakże, miało to więcej z młodzieńczej ekscytacji filmami o fajnych złodziejach, niż chęci celowego posilenia się nieswoją czereśnią lub jabłkiem czy co tam nam przypadkiem wyrosło. Tak naprawdę szaber ów, był picem na wodę, bo i mało się jadło i liczyło się na to, że a nuż ktoś przyłapie, to będzie heca przy ucieczce w krzaki, bo wtedy też szabru, jak to u filmowych złodziei, dokonywało się co najmniej po zachodzie słońca.

Jak na XXI wiek przystało, tutaj tez mamy pewne niuanse, których chyba nasza młodzież, nie wywlekła z Internetu. Otóż obecnie szaber, to ostentacyjne podejście pod drzewo, gdy słońce jeszcze wcale zachodzić nie myśli! Stary nie jestem, ale widać trendy ani cool też nie. Bo jakoś tak mój skromny intelekt nie ogrania, jakaż to ekscytacja w takim szabrowaniu? Wygląda to na jakąś mieszankę degustacji, z bezczelnym raczeniem się cudzą własnością. Duch czasu taki, że jak już gałąź choćby kilka centymetrów wychynie za ogrodzenie, trza rwać ile wlezie, póki kto inny nie uszczknął. Problem jednak w tym, że czasami teren za ogrodzeniem też jest własnością tego, komu tak pięknie w tym roku obrodziło. Do czegoż ten chłopina zmierza? Może mnie ktoś zapytać. Otóż do jakiegoś elementarnego poczucia wstydu. No chyba, że to już też nie cool i trendy, w dobie sterczącego kolczyka z pępka i nie tylko, bo niektórym lubi sterczeć jeszcze to i owo, bynajmniej nie mówię tu o nieuczesanym kołtunie. Do kołtuna jednak nawiązując, aż mi się ten kołtun jeży, jak widzę za oknem w sadzie, tych beztroskich degustatorów. Dlatego, że mój i kolegów młodzieńczy szaber, miał jednak jakieś elementarne poczucie wstydu. Nie cisnął się właścicielowi pod okno, a gdy już został na szabrze przyłapany, to przynajmniej przeprosił. Niestety, kultura obrazkowa powoduje, że teraz ktoś przyłapany na szabrowaniu ostentacyjnym, zwyczajnie patrzy jak gdyby nigdy nic i czasem, podkreślam czasem, nawet odchodzi. Czasem... gdyż w spojrzeniu owych amatorów letniego owocu, coraz częściej widzę nawet element żalu, a to gałąź za wysoko, a to napojów nie podają, ławeczki jakiejś też brak, mówiąc kolokwialnie kicha. By nie być gołosłownym, przykład z życia wzięty. Idę wieczorkiem na przydomową grządkę, ponieważ na kolację zapragnąłem uraczyć się kanapkami ze szczypiorkiem. Pech chciał, że pewne dwie młode już prawie gimnazjalne dziewoje, na kolację zapragnęły moich czereśni. Oto jak wyglądał nasz dialog:

Ja: Dobry wieczór!

Dziewoje: … (niezrozumienie w oczach, spojrzenie na siebie)

Ja: Może podać wam drabinkę?

Dziewoje:… (oblanie się dziewiczym rumieńcem)

Ja: Dobrze by było, gdybyście następnym razem zapytały.

Dziewoje:… (odwrót i odejście w siną dal)

Może była w moim głosie delikatna nutka sarkazmu, jednakże znowu jest małe ale. Gdy mnie za młodu złapano na szabrach, właściciel nie krył oburzenia, wyrażanego często w dość dosadnym języku, a nierzadko nawet widłami, czy co tam miał pod ręką. Z drugiej strony myśmy  nie kryli zawstydzenia. Jak widać na powyższym przykładzie, nie było zawstydzenia, ja także nie próbowałem karcić, bo niby dlaczego? Niewiasty, zachowały się, jakby je przyłapano na ściąganiu w szkole, wpadka ale nic to, jutro znów przyjdziemy. Do tego dobrze znam owe mistrzynie szabru - one mnie też. No chyba, że teraz sąsiadom nie odpowiada się na pozdrowienia. Nie mam problemów z nadwagą, urodzaj w tym roku wyjątkowo obfity, czy nie wystarczy po prostu przyjść i zapytać? Naprawdę, nawet z całą rodziną, nie jestem w stanie przetrawić takich ilości pestkowców. Tak też zrobiło kilkoro małych dzieci, które przyszły, zapytały i zjadły ile chciały. A starsze od nich dziewczyny (to też jakieś novum, bo na szabry chodziły tylko i wyłącznie chłopaki - widać - kolejne efekty równouprawnienia) przyszły, nie zapytały i czereśni nie zjadły, lecz je bezczelnie zeżarły. Może faktycznie duch był u nich ochoczy, (może też chciały zapytać, tylko uznały to za jakiś obciach) jednak ciało okazało się słabsze. Bo tutaj, tak naprawdę liczy się intencja, gdyż tyle samo ubyło po tych dzieciach, pewno nawet więcej, lecz po nich zostały tylko pestki, a po nieszczęsnych dziewczynach pestki i niesmak…

Tippo

Komentarze   

0 #8 woql 2011-06-26 15:15
Myślę, że siabrowanie to najlepsza nauka dla dzieci i młodzieży. Nauka złodziejstwa.

To tak w temacie siabrów :-)
Pozdrowienia dla Tippo - mam nadzieję, że w tym roku Cię nie objadają z letniego owocu
0 #7 Mariusz Kąkol-Harnaś 2011-06-26 09:35
Na siabry zawsze chodzili i chodzić będą:-) Co by to był za siaber jak by młodzi poszli do właściciela i zapytali czy mogą on by pozwolił i na spokojnie by se zrywali:-) To szkoda na taki siaber iść bo to nawet nie smakuje:-) A zdaje mi się że lepiej że idą na czereśnie niż mają giąć znaki i pisać po przystankach słynne obecnie HWDP i MAMY TRADYCJE J***Ć POLICJE jak robi to ekipa którą już nie raz widziałem urzędującą na przystanku. Niestety i na szczęście że to są tylko puste słowa bo jak podjedzie funkcjonariusz zwany inaczej stróżem prawa to gacie po płotach po targane i kolana po tuczone od ucieczki:-)

Co się tyczy dalej Siabrowanio to u nas jest daleko od wsi ale młodzi też są i na jabłka czy na czereśnie chodzili. Sąsiad ma ogrodzenie puszczonego pieska i zawsze ma obrane jabłka i co tam tylko posiada. On goni siepie się jak wściekły i zawsze mu nawet marchewkę wyrwą. My mamy sad nie ogrodzony jak kto chce to se zrywa nikt nikomu nie broni ani za nikim nie biega. Nieraz już spady po ziemi leżą i nikt nie bierze a u sąsiada że jest adrenalinka to tam bardziej smakuje ta mieszanka:-)...

Stare powiedzenie mówi "Nie chłodzi ło ty jabka ino pocoś tam sed!" Czym sie będziecie więcej oganiać tym więcej będziecie mieć siabrownikow :-)

Pozdrawiam:-)
0 #6 Basia 2008-08-28 10:16
Można zapytać właściciela sadu i jeść do woli ...
0 #5 Janusz 2008-06-27 20:13
Ja chodze jednakze na szabry na Twoje czeresnie codzien. Są bardzo soczyste i wyjątkowo pyszne, delektuje się nimi codzień.
0 #4 gilujunior 2008-06-25 14:25
Zachęcam do napisania, co powinniśmy robić i dlaczego tego nie robimy. Może taki artykuł wywoła dyskusje, z której chociaż część z nas coś wyniesie.
P.S. Już po przeczytaniu pierwszego akapitu rozpoznałem autora. Ten styl:-) Pozdrawiam
0 #3 Tippo 2008-06-24 23:14
No wlasnie pierwszy problem w tym, ze nie w nocy, a jak pisalem jeszcze w dzien. Problem drugi jest taki, w co jakos trudno uwierzyc, ze za calym zlem tej wioski stoi zamkniete boisko. Jakos dawniej, nie mialem z kumplami problemu bo pokopac w pilke na pobliskiej lace. No chyba ze teraz mlodziez na byle czym grac nie bedzie... A co do wyszalenia, dziwnym trafem po kazdej wiekszej imprezie/dyskot ece/festynie, nastepuje wykwit kowalstwa artystycznego w postaci pogietych znakow itp. Jak wiec widac gawiedz nawet "waszalana" jakos nadal sie nudzi :-)
A o tym co maja robic, mysle ze to dobry posmyl na nastepny teskt, o ile faktycznie bedzie na niego tak zapotrzebowanie ...
0 #2 koloo 2008-06-24 21:17
a napisz co maja innego robic .To przynajmniej rozrywka.Boisko na swicie zamkniete. To przynajmniej idzie sie w nocy i mozna sie wyszalec.
0 #1 tbiegun 2008-06-23 18:02
no szacun tippo za ten tekst. Niestety tak to jest że teraz młodzież potrafi tylko korzystac z gotowego. Bo poproszenie to też wysiłek. A to nie jest w modzie...

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Kronika Cięciny

 
als logo

ALS Cięcina 2025

 
als logo
 
Akcja Renowacja
  


Nasi partnerzy


 
Arkom logo
rysianka_team
Żywiec Zdrój logo
mcd electronics
Przedszkole AKUKU
mcd electronics
 
Pomoc dla Marcina Walusiaka
Pomoc dla Majki Galica

Facebook

 fb

 
 
Pomoc dla Majki Galica
Pomoc dla Michała Gluzy
 
Pomoc dla Grażyny
Pomoc dla Grażyny Witos-Fabian

Komentarze | Ostatnio dodane

Fotoforum | Ostatnio dodane zdjęcia