niedziela, 22, kwiecień 2018

Pasjonata, społecznik Wawrzyniec Ficoń

 

 

 

Wczoraj w pierwszy dzień wiosny odszedł do domu Ojca nasz kolega redakcyjny Wawrzyniec Ficoń. Po powstaniu portalu ciecina.eu pisał do naszej redakcji artykuły historyczne, monografie, relacje. Wszystkie pozostawione przez niego zapiski miały swoje źródła w dokumentach lub spisane były na podstawie wspomnień naocznych świadków. Był pasjonatą naszej lokalnej historii. 

 

Wawrzyniec Ficoń urodzony  w 1936 roku w Cięcinie. Ukończył szkołę zawodowąw Żywcu w 1952 roku, praktykował głównie w zawodzie kowalskim u swojego ojca Ludwika. Przez 30 lat wykonywał tradycyjne kowalstwo wiejskie. Początkiem lat 80 XX wieku zaczął trudnić się kowalstwem artystycznym, którym pasjonował się przez następne lata. Jego prace kowalskie można zobaczyć w około 40 obiektach sakralnych między innymi w kościołach i kaplicach na terenie: Kamesznicy, Ciśca, Węgierskiej Górki, Cięciny, Radziechów, Rychwałdu, Pewli Ślemieńskiej, na Groniu Jana Pawła II, a nawet w Zakopanem. Wykonując to ciężkie rzemiosło znalazł jeszcze czas na pracę społeczną, za którą został nagrodzony wieloma odznaczeniami między innymi: ODZNAKA ZASŁUŻONEGO DZIAŁACZA RUCHU SPÓŁDZIELCZEGO, ZASŁUŻONY DZIAŁACZ KULTURY, ZŁOTĄ ODZNAKĄ ZA OPIEKĘ NAD ZABYTKAMI, ZŁOTĄ HONOROWĄ ODZNAKĄ PTTK. Ostatnie jego odznaczenie to MEDAL PRO CONSECRATIONE MUNDI za świadectwo spójności wiary i życia nadany przez Diecezjalny Instytut Akcji Katolickiej w Bielsku – Białej, a wręczony przez biskupa Tadeusza Rakoczego w styczniu 2010 roku.

 

Wawrzyniec Ficoń związany z górami był również założycielem koła PTTK w Cięcinie i jego wieloletnim prezesem. Od 1996 roku przez okres trzynastu lat prezesował parafialnemu oddziałowi Akcji Katolickiej w parafii w Cięcinie. Człowiek, którego życiową pasją poza swym zawodowym jest przewodnictwo turystyczne oraz odkrywanie historii i piękna rodzinnych stron.

 

W ostatnich latach jego pasją było poszukiwanie prawdziwych dokumentów historycznych i śladów naszych przodków na terenie Cięciny i okolicznych miejscowości. Pozostawił po sobie kilka publikacji związanych z nasza małą ojczyzną. Wśród jego publikacji były między innymi:

 

- Historia zbudowana na naszych oczach - książka o historii powstania nowego kościoła w Cięcinie;

 

- Historia krzyżami i kapliczkami znaczona. - książka o kapliczkach w naszej gminie;

 

- Kościół Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej w Cięcinie - książka o naszym najcenniejszym zabytku;

 

- Kaplica Matki Bożej Częstochowskiej Pani Cięcińskiej - książka o historii powstania kaplicy na Butorzonce;

 

W ostatnim czasie pracował nad monografią naszej miejscowości, do której od lat zbierał materiały i dokumenty historyczne.

 

fiddler

 

 

 

 

 

Komentarze   

0 #3 Edek 2018-03-28 09:25
R.I.P. Niech odpoczywa w pokoju oczekując na zmartwychwstani e podczas paruzji Pana.
0 #2 Wujaszek 2018-03-26 16:24
Jak ja zapamiętam Wawrzyna: Jeden z rajdów turystycznych kończył się w Sopotni przy wodospadzie. Było to ze 35 lat temu. Jedną z konkurencji było wbijanie gwoździ do gnotka. Gwoździe były trzy - takie "dwusetki", a młotek taki normalny, jakiego używa się na codzień. Wawrzyn poszedł złapał gwoździa po gwoździu i każdego "z ręki" wbił w gnotek na 1 czy 2 cm. Potem złapał młotek i, w sumie, piętnastoma uderzeniami wbił te gwoździe. Oczywiście wygrał konkurencję. Drugi zawodnik miał w sumie uderzeń prawie 30. Szacunek i zdrowaśka.
0 #1 Jadwiga Wojciuch 2018-03-22 19:40
Z żalem żegnamy Pana Wawrzyńca.
Niech odpoczywa w Pokoju wiecznym.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze | Ostatnio dodane

Fotoforum | Ostatnio dodane zdjęcia