piątek, 21, wrzesień 2018

To jest zupełnie przedziwna rzecz – te  dróżki...

 

 

 

 

„Sanktuarium Matki Bożej – i Dróżki. Nawiedzałem je wiele razy, począwszy od moich lat chłopięcych i młodzieńczych. Nawiedzałem je jako kapłan. Szczególnie często nawiedzałem sanktuarium kalwaryjskie jako arcybiskup krakowski i kardynał. (...) Jednakże najczęściej przybywałem tutaj sam i wędrowałem po dróżkach Pana Jezusa i Jego Matki, rozpamiętywałem Ich najświętsze tajemnice". JPII

 

Kalwaria to łacińska nazwa hebrajskiej Golgoty – miejsca śmierci Zbawiciela. Wojewoda krakowski Mikołaj Zebrzydowski, pod wpływem lektury książki Christiana Adrichomiusza, opisującej Jerozolimę w czasach Chrystusa, postanowił rozplanować na terenie swojej posiadłości, na stokach Góry Lanckorońskiej (530 m) i góry Żar (527 m), i wybudować w ok.1600 roku stacje Męki Pańskiej. Gdy okazało się, że wytyczone odległości między budowanymi obiektami są znacznie większe niż w Ziemi Świętej, pobożny wojewoda stwierdził, że za jeden krok Chrystusa winniśmy zrobić i dziesięć…" Natomiast budowę obiektów na dróżkach Matki Bożej rozpoczął w 1623 roku syn Mikołaja Zebrzydowskiego – Jan.
         

Od 1641 roku rozpoczęła się sława Kalwarii jako sanktuarium maryjnego, a to za sprawą podarowanego Bernardynom cudownego obrazu Madonny tulącej Dzieciątko. 3 maja 1641 roku Stanisław Paszkowski z Brzezia podczas porannej modlitwy zauważył, że należący do niego obraz Matki Bożej zapłakał krwawymi łzami. Po uznaniu cudu przez księży z Marcyporęby miał obraz umieścić pod ich opieką w kościele parafialnym. Paszkowski wyruszył więc do Marcyporęby. Jednakże w trakcie podróży jakaś siła ciągnęła go w inną stronę. Błądził po bezdrożach, aż trafił do sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Wtedy wszystko zrozumiał – wolą Bożą jest, by obraz płaczącej Madonny pozostał tutaj.

 

W 1667 roku obraz umieszczono w specjalnie wybudowanej dla niego kaplicy, którą wkrótce zaczęły wypełniać wota za otrzymane łaski. 15 sierpnia 1887 r. odbyła się koronacja obrazu, a na tę uroczystość przybyło około 230 tysięcy wiernych nie tylko z Polski, ale także z Węgier, Słowacji i Czech. Koronacji papieskimi koronami Leona XIII dokonał ówczesny ordynariusz krakowski ks. abp Albin Dunajewski.. Tyle w dużym skrócie z historii powstania Bazyliki i Dróżek.

 

8 września z naszej parafii wyjechały cztery autokary oraz prywatne samochody z pielgrzymami do Kalwarii Zebrzydowskiej. Łącznie ok. 250 osób. Wpierw odbyła się pod przewodnictwem naszego proboszcza, ks. prałata Stanisława Bogacza, koncelebrowana Msza Św. w Bazylice. Natomiast kazanie do zgromadzonych pielgrzymów wygłosił ks. Grzegorz Badura, który jest inicjatorem wyjazdów i „wędrowania po dróżkach Pana Jezusa i Jego Matki" cięcińskich parafian. To drugi taki wyjazd. W ubiegłym roku ks. Grzegorz prowadził dla uczestników rozważania przy stacjach na dróżkach Pana Jezusa, a w tym roku przy stacjach na dróżkach Matki Boskiej. Były równie piękne, dotykały serca i dawały nadzieję uleczenia go z bolączek, które pątnicy pragnęli złożyć w ręce Wspomożycielce Wiernych. Pomocą w zarządzaniu ruchem oraz nagłośnieniem pielgrzymującym służył doświadczony kierownik ruchu pielgrzymkowego - Józef Stopka.

           

Po nabożeństwie do uczestników dołączył Ksiądz Proboszcz, który razem z wszystkimi parafianami – dziećmi, młodzieżą i dorosłymi, wsłuchiwał się w rozważania przy 24. stacjach oraz odmawiał w przejściach między nimi różaniec w podanych przez prowadzących intencjach. Prognoza deszczowej pogody praktycznie się nie sprawdziła, Matka zadbała o swoje dzieci i deszcz tylko dwa razy zaledwie pokropił pielgrzymów.

 

Dróżki rozlokowane są na obszarze 6 kilometrów kwadratowych, a długość każdej to ok. 7 kilometrów. Część obiektów na Dróżkach to arcydzieła architektury: np. Domek Matki Bożej, Pałac Piłata, Kościół Ukrzyżowania.

 

 „To jest zupełnie przedziwna rzecz – te  dróżki..." - powiedział św. Jan Paweł II.

 

Tak przedziwna to rzecz - przyjeżdżasz zmęczony do domu, wracasz do nich myślami, rozważasz ponownie... i czujesz niedosyt, i znów na nie chcesz wrócić...

 

Wędrowanie po dróżkach

Ola

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze | Ostatnio dodane

Fotoforum | Ostatnio dodane zdjęcia