- Szczegóły
- Opublikowano: 08 sierpień 2010
Zapiski z pielgrzymiego szlaku.
Dzień Pierwszy - Bielsko - Biała Hałcnów - Oświęcim Broszkowice (2010-08-06)
1. dzień 19. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Bielsko-Żywieckiej do Częstochowy już za nami.
Po słonecznym poranku zostaliśmy obmyci z codziennego brudu krótką burzą, abyśmy "czyści" także na ciele, mogli stanąć w środę 11. sierpnia przed obliczem Matki Boskiej. Na szlaku nie zabrakło jak zwykle okazji do modlitwy, przekąski (serwowane przez KGW i parafian na każdym postoju), odpoczynku, na który właśnie się udajemy.
Dzień Drugi - Oświęcim Broszkowice - Luszowice (2010-08-07)
"Idzie nasza karawana przez góry, lasy do Pana - na na na na. Prowadzi ją sam Bóg."
Rozśpiewani, roztańczeni i rozmodleni, po mozolnym marszu dotarliśmy w końcu do Luszowic, gdzie zostaliśmy przyjęci przez niezwykle gościnnych Gospodarzy.
Po raz kolejny przekonaliśmy się, że ludzie spotykani na naszej drodze mają serca jak autobusy (44 miejsca siedzące/leżące i 6 stojacych).
Widząc strudzonych pielgrzymów, oprócz naszej trójki zgodzili się przyjąć 10 osób.
Podczas marszu oraz wieczorami można również skorzystać z pomocy medycznej oferowanej przez Służbę Maltańską. Niektórzy młodzi pielgrzymi symulują nawet bąble na nogach, aby móc być opatrzonymi przez piękne maltanki.
Dzień Trzeci- Luszowice - Chruszczobród (2010-08-08)
Na szczęście wszystkim pielgrzymom udało się zakończyć najdłuższy etap pielgrzymki z Luszowic przez pustynię Błędowską do Chruszczobrodu :) Pomimo wiszących nad nami przez cały dzień złowrogich chmur nie spadła na nas ani jedna kropla deszczu, więc suchą stopą dotarliśmy na nocleg. Dziś jak co roku śpimy u naszych dobrych przyjaciół, państwa Urbańczyków, których serdecznie pozdrawiamy :) W trasie z wielkim niepokojem oczekiwaliśmy na relację z meczu naszych Złotek. Na szczęście nasz trud i żarliwa modlitwa ;) zostały wysłuchane i mogliśmy cieszyć się ze zwycięstwa. Gratulujemy! Pozdrawiamy również księdza Roberta, pielgrzymującego razem z naszą grupą z okazji jego dzisiejszych imienin. Trzeba dodać, że ksiądz Robert częściej odwiedza inne grupy niż idzie z nami, stosując przy tym środki transportu niedozwolone na pielgrzymce ;) Oczywiście rozumiemy, że także inne grupą potrzebują dobrej nowiny, głoszonej przez naszego duszpasterza.
Uśmiech na twarzy, choć w butach się warzy.
Już w poniedziałek pielgrzymi będą podążać z Chruszczobrodu do Koziegłówek.
Więcej o pielgrzymce na portalu e - pielgrzymka.














Czytaj więcej...