- Szczegóły
- Opublikowano: 21 październik 2015
...które w sposób szczególny stawia na trwanie w dążeniu do celu.
Sezon 2015 dobiegł końca. Nie ulega wątpliwości, że minione kilka miesięcy obfitowało w wiele wrażeń. Zarówno tych sportowych jak i poza sportowych. O podsumowanie sezonu poprosiliśmy głównych aktorów – zawodników UKS-u Masyw Cięcina.

Na zdjęciu, od lewej strony: Rafał Loranc, Dominik Caputa, Jakub Ficoń, Tomasz Glac
Sezon rozpoczął się bardzo wcześnie, nie byłem wtedy jeszcze w dobrej dyspozycji. Upadek na pierwszym wyścigu utrudnił mi pracę nad dalszą formą. Na wyścigach XC nie szło mi dobrze, miejsca bez punktów itd. Nie dałem rady zakwalifikować się na OOM co lekko mnie podłamało. W Maratonach jeździłem dość dobrze, w pierwszej 10 na każdym wyścigu, co dało swój obraz pod koniec sezonu.
Cały sezon ciężko pracowałem na każdy wynik, starty miałem lepsze i gorsze ale przewaga była tych pierwszych. Cały sezon oceniam bardzo pozytywnie, mimo tego, że nie udało mi się pojechać na OOM. W cyklu Skandia Maraton Lang Team zająłem bardzo dobre 3 miejsce. Jestem z tego faktu bardzo szczęśliwy.
Chce podziękować wszystkim za pomoc w tym sezonie. Trenerom, klubowi, całej rodzinie. Bez was nie było by tego sukcesu. Teraz czeka mnie odpoczynek i za parę miesięcy wracam do ciężkiej pracy na kolejny sezon.
Pomimo dwóch nieudanych startów w Rzeszowie i Kwidzyniu gdzie nękały mnie skurcza sezon 2015 uważam za udany. W szczególności podobały mi się zawody w Krakowie i Dąbrowie Górniczej gdzie zająłem wysokie miejsca . Myślę że staje się coraz lepszym sportowcem i w następnym sezonie będzie jeszcze lepiej.
Chciałbym podziękować Panu Ireneuszowi Ficoniowi oraz Panu Wiesławowi Dyrladze którzy zawsze nas wspierają i dzięki nim możemy rozwijać swoje pasje. Podziękowania również kieruję do Izabeli Dyrlagi która opisuje nasze sukcesy i dopinguje nas na każdych zawodach.
Każdy z nas poszukuje sobie pasji, która pomaga nam utrzymać dobrą kondycję, nie tylko tą fizyczną, ale i może posłużyć w rozwoju naszej woli jak i samozaparcia. Naszą pasją jest kolarstwo górskie, które w sposób szczególny stawia na trwanie w dążeniu do celu.
Cały sezon w klubie UKS Masyw Cięcina uważam właśnie za dobrą okazję do przekraczania swoich granic i barier, które bez wątpienia każdy z nas ma oraz zwiedzania nowych, jeszcze nieprzebytych zakątków naszej pięknej ojczyzny.
Kolejną ważną rzeczą jest to, że wszyscy zawodnicy wspólnie emocjonują się przed startem, ale nie rywalizują pomiędzy sobą, tylko dążą do przekroczenia swoich granic i życzą sobie nawzajem dobrego startu, co umożliwia stworzenie dobrej atmosfery i wręcz bratniej więzi.
Uważam, że pobyt w klubie w tym sezonie był dla mnie nowym doświadczeniem, dzięki któremu mogłem doskonalić jazdę rowerową-czyli moją pasję. Na koniec sezonu chciałbym podziękować trenerom, pani Izie i towarzyszom przygód rowerowych. Do następnego sezonu. Pozdrawiam wszystkich!
Sezon 2015 był dla mnie stosunkowo udany mimo, że z powodu choroby nie mogłem wystartować w z cyklu Skandia Maraton zawodach w Rzeszowie a na następnych w Gdańsku zdobyłem małą ilość punktów. Mimo to w klasyfikacji generalnej zająłem najwyższą do tej pory lokatę czyli 2 miejsce ale żałuję że nie stanąłem na podium na żadnym z etapów.
Najlepiej wspominam start w Krakowie gdzie byłem u szczytu formy na trasie która bardzo mi się spodobała i gdzie miałem największe szanse na podium z cyklu Skandia Maraton Langteam.
Liczę, że w przyszłym roku uda mi się zdobyć dobrą pozycję mimo przejścia do wyższej kategorii wiekowej.
Nadesłane z UKS Masyw Cięcina














Czytaj więcej...