środa, 11, luty 2026

W kategorii Lektor Młodszy Superpuchar w sezonie 2024/2025 zdobywa Cięcina.

 

 

 

 

 

Kiedy ruszasz na Superpuchar masz myśl, że to będzie mecz z dużą dawką emocji piłkarski i imponującą ilością strzelonych goli. W czasie tegorocznego spotkania na jaworzańskim orliku kolejny raz spotkały się ze sobą najlepsze drużyny kończącego się sezonu. Jako pierwsi do rywalizacji przystąpili Lektorzy Młodsi, gdzie mistrzem halowym są Rzyki, a letnią edycję wygrywali zawodnicy z Cięciny. Początek spotkania wyglądał z delikatną przewagą podopiecznych Bartosza Beera. Jednak jedną z kontr niesamowicie precyzyjnym strzałem zakończył Patryk Kumorek, który od letnich finałów, stał się najjaśniejszą postacią zespołu ks. Bogusława Szwandy; co też potwierdził dobrą grą w kadrze. Również dziś nie pozostawia złudzeń, że ten sezon jest w jego wykonaniu bardzo dobry. Ten strzał okazał się zabójczy, ale nim nastąpiła końcowa radość, to walka była na całego. Po stracie gola, Rzyki ruszyły do skomasowanego ataku, a Cięcina skutecznie i inteligentnie się broniła, ograniczając swą grę jedynie do kontr, które nawet przynosiły potencjalne zagrożenie pod bramką Dawida Stawowego. Jednak Kumorek i Pytlarz mieli co robić, dwojąc się i trojąc, aby Rzyki nie zdobyły bramki. Finalnie zadanie wykonane. Bo można rzec: co z tego, że 60% posiadania piłki należało do Rzyków, które stworzyły około 7 znaczących akcji, które powinny, a nawet musiały zakończyć się golem. Buda – lider i najlepszy na boisku zawodnik zespołu z parafii św. Jakuba. Beer solidnie i pewnie. Pękala – robił niesamowity wiatr na skrzydle, stwarzając wiele problemów cięcińskiej obronie. Noszka, który pokazał, że nieprzypadkowo zauważono go w kontekście reprezentacji. To pytać się można: co zawiodło, że zeszli z boiska pokonani, skoro tyle atutów było po ich stronie? To Cięcina zagrała inteligentnie w obronie. Koncert w ich szeregach zagrał Kumorek i Pytlarz, gdzie właściwie byli skałą nie do przejścia. Rewelacyjnie zaprezentował się również bramkarz Patryk Ozimiński, co pokazało, że defensywa była scalonym monolitem. Można rzec, za trenerem Nawałką: „zagraliśmy skutecznie tak w ofensywie jak i w defensywie.” Widać w Rzykach problem z właściwym wykorzystaniem walorów zespołu, który wystąpił w bodaj najsilniejszym na ten moment składzie w tym meczu. Jednak brakuje decyzyjności: bo podpowiedzi trenera, że ten zawodnik w aktualnej fazie akcji nie jest do tej piły, pokazuje, że chyba jest coś w tym, by akcje mądrze budować, a nie na zasadzie hurraoptymizmu. Chyba zbyt bardzo chcieli sobie i innym udowodnić, że Rzyki potrafią coś więcej niż drugie miejsce, które prześladowało ich tyle lat. Cięcina sezon 2024/2025 uznaje za najlepszy w historii, gdzie zdobycie dwóch pucharów, zapisuje w annałach to niesamowite pokolenie zawodników.

 

boscocup

 

Jeszcze większe osiągnięcie zapisało w swojej historii pokolenie Lektorów Starszych z parafii NSPJ z Pietrzykowicach, gdzie zawodnicy zdobyli „potrójną koronę”. Mecze Pietrzykowic z Jawiszowicami osiedlem, od początku istnienia tej kategorii są ozdobą naszego Turnieju. W tym sezonie już po raz trzeci te zespoły rywalizują o stwierdzenie, kto jest najlepszy w danej fazie sezonu. Na hali dość szczęśliwie wygrywają Pietrzykowice, latem po dramatycznych karnych również. Co będzie dziś? Wyrównana męska gra, gdzie cwaniactwo przeplata się z pretensjami nawet do sędziego, że nie gwiżdże faulu, którego nie było, bo wzajemne pociąganie się za koszulki, powodowało, że trudno widzieć tam przewinienia. Z tej wyrównanej gry, naraz wyłania się on! Niezawodny Mateusz Bogdał, który fantastycznym strzałem pokonuje jawiszowickiego bramkarza. Tradycyjna cieszynka w narożniku boiska i potwierdzenie, jaki ten zawodnik ma sezon! Pietrzykowice chcą utrzymać wynik i zatrzymać nawałnicę Jawiszowic, które coraz bardziej były konkretne i zdeterminowane, co potwierdza niesamowitym strzałem Patryk Dętkoś. Po wyrównaniu, Jawiszowice idą za ciosem i staja się konkretniejsze doprowadzając do rzutu karnego, do którego podchodzi Szymon Kubiczek. Z jednej strony szok – Szymona nie trafia, jednak przecież obrona niezawodnego Kamil Bożka, potwierdza jakim wielkim bramkarzem jest golkiper Pietrzykowic, który wprowadził w euforię swoją drużynę. Dosłownie kilka sekund później nastąpił dla nich kolejny powód do euforii: po niesamowitej kontrze zdobywają bramkę na 2:1 po strzale Bartosza Pindla. Gwizdek sędziego i koniec spotkania, gdzie rzutem na taśmę odnosząc zwycięstwo zespół z parafii NSPJ zdobywa potrójną koronę.

Tak oto po bardzo wielkich emocjach w każdym meczu, po wielkiej walce i niewielkiej ilości bramek piłkarska środa w której rozegraliśmy Superpuchar, zamyka piłkarski wymiar sezonu 2024/2025.

 

 

 

 

źródło: boscocup/artykuł z zakończnia rozgrywek sezonu boscocup 2024/2025

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Kronika Cięciny

 
als logo

ALS Cięcina 2025

 
als logo
 
Akcja Renowacja
  


Nasi partnerzy


 
Arkom logo
rysianka_team
Żywiec Zdrój logo
mcd electronics
Przedszkole AKUKU
mcd electronics
 
Pomoc dla Marcina Walusiaka
Pomoc dla Majki Galica

Facebook

 fb

 
 
Pomoc dla Majki Galica
Pomoc dla Michała Gluzy
 
Pomoc dla Grażyny
Pomoc dla Grażyny Witos-Fabian

Komentarze | Ostatnio dodane

Fotoforum | Ostatnio dodane zdjęcia