- Szczegóły
- Opublikowano: 04 wrzesień 2010
Na Matlakówce stanęła nowa przydrożna kapliczka.W dniu 4. września 2010 roku w sobotę na Matlakówce w Cięcinie o godz 14 uroczyście poświęcono przydrożną kapliczkę.
W środku niewielkiej kapliczki znajduje się wizerunek M.B. Ostrobramskiej z podpisem "Na pamiątkę koronacji Matki Boskiej Ostrobramskiej, dnia 2-go lipca 1927 r.". Drewnianą kapliczkę wykonał Piotr Rusek a uroczyste poświęcenie zorganizował Wawrzyniec Ficoń. Poświęcenia dokonał cięcinianin ks. Eugeniusz Stopka (na co dzień proboszcz parafii Janowice k. Bielsko - Białej). Przy okazji ks. Eugeniusz otrzymał od samego autora, miłośnika przydrożnych kapliczek - Wawrzyńca Ficonia specjalne wydawnictwo poświęcone okolicznym, przydrożnym kapliczkom.
Po poświęceniu odbyło się spotkanie i poczęstunek uczestników w pobliskim schronisku.
Poniżej przedstawiamy fotorelację z tego wydarzenia.
Poniżej publikujemy tekst nadesłany do redakcji ciecina.eu przez Wawrzyńca Ficnonia.
Matka Boża Ostrobramska na Matlakówce
Powyżej Stacji Sportowo – Turystycznej „Matlakówka”, ukryta w lesie, na pniu drzewa bukowego, umieszczona była skrzynkowa drewniana kapliczka o wym. 45x23 oraz 70cm wys., nakryta dwuspadowym daszkiem. Za przeszkoloną frontową ścianką umieszczony był obrazek Matki Boskiej Ostrobramskiej (Matka Boska Miłosierdzia, Królowa Korony Polskiej). Kapliczkę w 1976 r. wykonali Tadeusz Machała (mieszkaniec placu Fabisie) i Michał Porębski z Lalik, pracownicy spółdzielni „Juhas” w Cięcinie. W tym czasie Juhas, którego prezesem był Franciszek Wojciuch, remontował dom na Matlakówce zakupiony od Władysława Bieguna (powszechnienie zwany „Władosek”), adoptując go na potrzeby socjalne swoich pracowników. W domu znajdował się obrazek Matki Boskiej Ostrobramskiej, który postanowiono umieścić w kapliczce. W późniejszym czasie dom nabyła „Elana Toruń”, a w ostatnim czasie jest własnością PTTK Toruń.
Przekaz starszych mieszkańców Cięciny Górnej („górzanie”) mówi, że ojciec Władysława, Jan Biegun był człowiekiem bardzo bogobojnym, nigdy nie rozstawał się z różańcem, który miał mu uratować życie. Pewnego razu wracając późno do domu z pieniędzmi po wypłacie, za roboty w lesie, jak zwykle przebierając paciorki różańca modlił się. Torbę z zakupami miał przewieszoną na kiju wspartym na ramieniu, a na jego końcu miał nałożony kapelusz. W ciemnym lesie czekał na niego ukryty amator łatwego łupu. Bandyta widząc, że obok górala idzie jeszcze jeden wysoki chłop zrezygnował z napadu. Dopiero po jakimś czasie niedoszły rabuś, gdy gryzło go sumienie, przyznał się swojej „babie” do niecnych zamiarów. Byłoby wszystko ukryte w tajemnicy gdyby nie małżeńska kłótnia. Wtedy to gadatliwa baba przypomniała chłopu, przy sąsiadach, o jego planowanym napadzie. Niedoszły bandyta dowiedział się wtedy, że Biegun szedł sam, tylko kapelusz na kiju robił wrażenie dwóch idących mężczyzn.
Jan Biegun miał jeszcze syna Józefa, który służył w wojsku polskim. W 1939 roku poszedł na wojnę, z której już nie wrócił. Rodzina z nadzieją czekała do końca wojny, że powróci do domu. Niestety wszelki ślad po nim zaginał (z opowiadań starszych mieszkańców Ficońki). Z czasem starą kapliczkę zasłonił gęsty młody las, jej stan też był nie najlepszy. W skutek wilgoci uległ również częściowemu zniszczeniu obrazek. Podjęto więc decyzję o wykonaniu nowej.
Nowa kapliczka, wielkością i kształtem zbliżona jest do starej. Wykonana została przez Piotra Ruska w sierpniu 2010 roku. Zbudowana jest z drewna świerkowego, modrzewiowego i wodoodpornej płyty (dach i tylna ścianka). Daszek pokryty jest onduliną dachówko podobną. Na kalenicy zamontowany jest metalowy krzyżyk. Części metalowe wykonał Wawrzyniec Ficoń. Demontaż starej i transport nowej kapliczki oraz pomoc przy ustawianiu to praca Stanisława Ficonia z Ficońki. Domek Matki Boskiej umieszczono na drewnianym słupku i ustawiono przy drodze wiodącej na Magurę (15 – 20 m b. od poprzedniego). Wewnątrz kapliczki umieszczona jest podretuszowana kopia obrazka z poprzedniej kapliczki.
W dniu 4 września 2010 r. kapliczkę poświęcił ks. Kan. Eugeniusz Stopka, cięciński krajan, przy udziale mieszkańców pobliskich przysiółków.
Wawrzyniec Ficoń
Cięcina 04. 09. 2010














Komentarze
Teraz została przeniesiona i postawiona koło drogi aby była widoczna . Takich kapliczek jak wiadomo w Beskidach jest więcej i każda ma swoją ciekawą historie ...
Pozdrawiam!!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.