sobota, 06, czerwiec 2026
Ciąg dalszy rozważań nad nazwą naszej miejscowości i nie tylko.

Artykuł "Etymologia nazwy Cięcina" miał być próbą wyjaśnienia nazwy "Cięcina" w oparciu o źródła językoznawcze a konkretnie onomastyczne. Onomastyka to - jak już wspomniano - dział językoznawstwa, próbujący ustalić pochodzenie nazwy w oparciu o etymologię i różne procesy, zachodzące przez wieki w języku. Oczywiście onomastyka czerpie także ze źródeł historycznych, jeżeli takowe istnieją. Tak naprawdę to nie ma źródeł historycznych, które w jednoznaczny sposób opisałyby powstanie osady Cięcina, z których wynikałoby, że powstała w tym a tym roku, kto ją założył lub pierwszy zasiedlił. Tego wszystkiego nie wiemy. Ze źródeł pisanych wiemy jednak, jak tę nazwę onegdaj zapisywano - Czencina, Czączyna, Czieczina (Spis Świętopietrza, Jan Długosz, Mapa Księstwa Oświęcimsko-Zatorskiego). Na podstawie utrwalonego w tych źródłach historycznych brzmienia nazwy oraz na podstawie znajomości procesów zachodzących na przestrzeni wieków w językach słowiańskich, językoznawcy (m.in. tacy jak prof. Kazimierz Rymut czy prof. Władysław Lubaś) próbują wyjaśnić pochodzenie nazwy Cięcina. Ich wiedza językoznawcza nie podlega dyskusji a ich dorobek jest publikowany w licznych pracach naukowych. O nazwie „Cięcina" możemy poczytać w poniższych pracach:
- „Nazwy miejscowe Polski" pod redakcją Kazimierza Rymuta (tom II, str. 146)
- Władysław Lubaś „Nazwy miejscowe południowej części dawnego województwa krakowskiego" (str. 36)
- Władysław Lubaś - "Skąd te nazwy ? - Cięcina", "Wieści" rocznik 1972, nr 26

Nie można zatem stawiać na równi fantastycznych nieraz wywodów Andrzeja Komonieckiego na temat pochodzenia nazw z dorobkiem naukowym i wiedzą językoznawców. Komoniecki był wszak tylko kronikarzem i spisywał to, co widział, przeczytał lub usłyszał. Wspominano już poprzednio o tzw. etymologii ludowej, czyli wyjaśnianiu nazw w oparciu o najbliższe tej nazwie skojarzenia. Komoniecki próbował wyjaśniać nazwy naszego regionu w oparciu o takie skojarzenia. Pisał m.in. że:
- Jeleśnia pochodzi od "jeleni lśniących" a nazwa to powstała od słowa "jelcha" czyli olcha. Jeleśnia to osada położona wśród, obok lasu jelchowego/olchowego. Słowo „jelcha" przybyło do nas wraz z osadnictwem wołoskim.
- o Trzebini pisał, "iż tam na tym miejscu byli osadzeni bracia trzej nazwani Trzej Bieniowie. Oczywiście Trzebinia pochodzi od słowa "trzebić" czyli wycinać, karczować las. Powstała zatem w miejscu wytrzebionego lasu.
- nazwę wsi Pewel wywodzi od imienia "Paweł", choć nazwę tę trzeba łączyć ze starą podstawą słowotwórczą *plw- związaną ze środowiskiem wodnym, występującą w słowach "pływać, plwocina, wpław". Pewel to zatem wodna nazwa potoku.
- Juszczyna zaś według Komonieckiego "przezwana, iż pod lasem nad wolą pańską już zaczęła się ta wieś". Pisze, że "już zaczęła się". I to wyrażenie według niego ma sugerować powstanie nazwy „Juszczyna". Juszczyna to jednak ewidentnie nazwa dzierżawcza powstała od nazwiska "Juszcza".
- Milówka nie powstała zaś od „miłego łowu" tylko od nazwiska „Mila". Milówka to zatem osada założona bądź zamieszkała przez Milę.
- podobnie jest w przypadku Radziechów, które nie powstały od tego, że ludzie się „radzi chowali" przy tamtejszym kościele, lecz od imienia/nazwiska „Radziech".
- Komoniecki pisze, że „Rajcza nazwana od góry Rajcze", że tam „poddany zbudował się, którego Rajczą zwano". Ponadto utożsamia nazwę góry Wielka Racza z nazwą wsi i pisze „Wielka Rajcza" choć „Rajcza" i „Racza" nie mają ze sobą nic wspólnego i tylko brzmią podobnie. Rajcza powstała bowiem od słowiańskiego słowa „raj" oznaczającego mokradło, błoto, teren wodnisty (podobne nazwy Rajec, Poraj), zaś nazwa góry (Wielka) Racza pochodzi od imienia/nazwiska Radek. Tylko językoznawca wie bowiem o procesie językowym, który zaszedł tutaj. Od Radek powstała Radcza a potem Racza. Nastąpiło tzw. uproszczenie grupy spółgłoskowej -dcz- na -cz-. Podobnie jak w nazwie (Nowy) Sącz, która powinna brzmieć (Nowy) Sądcz. Mówimy przecież (Beskid) Sądecki, gdzie to -d- nadal występuje.
Komoniecki nie mógł o takich procesach wiedzieć i opisywał nazwy wedle swojej wiedzy. Praktycznie większość zawartych w jego „Dziejopisie Żywieckim" jest błędnie wytłumaczonych i budzi nieraz uśmiech u czytelnika. Oczywiście nie trzeba być językoznawcą, by wiedzieć, że „Żabnica" pochodzi od „żab", „Cisiec" od lasu „cisowego", „Przyborów" położony „przy borze", „Zarzecze" leży „za rzeką" zaś „Sienna" od „siana" pochodzi. Niewątpliwą zasługą Komonieckiego jest sam fakt, że podjął się takiego zadania. Opisywał nazwy miejscowości, posiłkując się zasłyszanymi opowieściami, legendami, które dzięki temu przetrwały do dzisiaj. Obecnie niemal w każdej żywieckiej miejscowości mieszkańcy tłumaczą swoją nazwę na podstawie jego wywodów.
Prawdziwe tłumaczenie danej nazwy pozostaje jednak odmienne od etymologii ludowej. Czasem zdarza się jednak, że znajomość procesów językowych nie wystarczy, by wyjaśnić pochodzenie nazwy. Trzeba posiłkować się źródłami historycznymi a konkretnie starymi formami zapisu danej nazwy. Przykładem mogą być nazwy „Łodygowice" i „Gilowice". Komoniecki wywodzi nazwę „Gilowice" od gatunku ptaków „gilów". Gdyby nie stare zapisy w dokumentach historycznych, zapewne językoznawcy też twierdziliby, że jest to tłumaczenie oczywiste. Gilowice od gila. Nazwa Gilowic jednak na przestrzeni wieków zmieniała się i brzmiała dawniej „Gigersdorf, Gerowicz, Girowicz" aż w końcu „Giliowice". Zatem Gilowice to dawne Gierowice lub Gerowice, których nazwę należy wywodzić od nazwiska „Giera, Gera". Podobnie jest w przypadku „Łodygowic", gdzie skojarzenie z „łodygą" jest oczywiste. Stare zapisy „Ludwygowycze, Lodwigowice, Ludwykowice" dowodzą, że nazwa osady wywodzi się od jakiegoś Ludwika. A swoja drogą ciekawym jest, dlaczego Komoniecki nie objaśnił pochodzenia nazwy Łodygowice w swoim „Dziejopisie Żywieckim"? Może zapomniał o tej miejscowości?
Jak wiemy, w wiekach średnich słowem pisanym była przede wszystkim łacina. Kronikarze pozostający na służbie polskich możnowładców wywodzili się, w zależności od okresu, mody i uwarunkowań politycznych z Włoch, Niemiec czy nawet Węgier. Kronikarze ci nie znali języka polskiego i obco brzmiące nazwy zapisywali według własnego uznania. Zdarzało się, że i polscy kronikarze mieli problemy z zapisaniem poprawnie nazw. Trzeba też zauważyć, że tak naprawdę, to język polski pisany dopiero co się formował a gramatyka polska raczkowała. Wiele prawideł pisowni wzorowanych było głównie na łacinie, językach niemieckim i węgierskim. W tekstach pisanych było m.in. przyjęte, że głoski -c-, -s- zapisywano jak -cz-, -sz-. Nawet polskim kronikarzom wiele kłopotów sprawiały samogłoski -ę-, -ą-, które zapisywano jako -en-, -em-, -an-, -am- lub po prostu jako -e-, -a-. Czasami je nawet stosowano zamiennie i stąd przekręcenie w zapisie „Czączyna". Dodatkowa trudność pojawiała się w sytuacji, gdy w nazwie występowała spółgłoska miękka np. -ć-, -ś- lub zmiękczona -ci-. -si-. Nazwa „Cięcina" była zatem bardzo trudna do wymówienia dla obcokrajowców a co dopiero do zapisania. Zdarzało się, że niepoprawny zapis nazwy w kronikach przetrwał do dzisiaj i funkcjonuje w użyciu. Tak było z nazwą „Rajcza", która powinna brzmieć „Rajca" (słowo „raj" plus końcówka -ca). Głoska -c- była zapisana w dokumentach historycznych jako -cz- i tak zostało do dzisiaj. Na szczęście jednak pierwotne brzmienia nazw pozostawały w codziennej komunikacji ludzi. To w mowie ludu, zamieszkującego daną miejscowość, funkcjonowało poprawne brzmienie nazwy. To lud miejscowy wymawiał nazwę „Cięcina" właśnie tak a nie inaczej. Z czasem, gdy coraz więcej Polaków umiało pisać i czytać, tak też tę nazwę zaczęto poprawnie zapisywać.
Wracając zatem do pochodzenia nazwy Cięcina i stwierdzenia Komonieckiego, iż „Cięcina nazwana od lasu cienkiego wycięcia, gdzie przedtym cienko wyrastający był, mówiąc: cięcina to sama", raczej mało prawdopodobnym jest, aby wywodzić nazwę „Cięcina" od słowa „cienki". Tutaj kłaniają się najstarsze źródła historyczne, w których zapisano nazwę osady jako "Czencina, Czączyna, Czieczina". W żadnym z tych najstarszych zapisów nie spotykamy w nazwie głoski -k-. Gdyby za podstawę słowotwórczą wziąć słowo "cienki", to wówczas nazwa osady winna brzmieć "Cienkina" albo "Cienszyna". Nie ma także grupy -en- jak to mam miejsce w słowie „ci(en)ki". W zapisie „Cz(en)cina" grupa -en- oznacza bowiem głoskę -ę-, którą w taki sposób kiedyś zapisywano. Słownik „Nazwy miejscowe Polski" notuje też nazwy Cięcisko, Cięciwa (2 razy), które łączy ze słowem „cięciwa" jako struna, ale też, co ciekawe, jako coś naciętego np. nać, liście buraków. Jak widać podstawa słowotwórcza „cięci-" związana jest z czynnością „cięcia". Słowa „ciąć, cięty" może brzmią podobnie jak „cienki", ale mają inny rodowód.
Pomijając już opisywane powyżej fantastyczne wywody Komonieckiego, jeśli już zatem mamy łączyć nazwę „Cięcina" ze stwierdzeniem, że „Cięcina nazwana od lasu cienkiego wycięcia", to za punkt wyjścia należy wziąć słowo „wycięcia" a nie „cienkiego". Oczywiście współistnienie tych dwóch słów razem mogło mieć duży wpływ na powstanie nazwy „Cięcina". Drzewa z tego wyciętego lasu (czyli z tej „cięciny"), które potem wykorzystywano do różnych celów, przecież mogły być cienkie. Po prostu wśród miejscowej ludności utrwaliło się przez wieki, że słowem potocznym (gwarowym) „cięcina", określano wycięty cienki las, ścięte cienkie drzewa. Z czasem określenie „cięcina" przeszło też na cienkie żerdzie, patyki itp. Ponieważ gospodarka leśna była ściśle związana z naszym regionem, w gwarowej terminologii zaczęto rozróżniać i inaczej nazywać poszczególne elementy ścięcia, ściągania i obróbki drzew. W odróżnieniu od „cięciny", każdy zapewne słyszał o „tromach" albo „stromach" czyli dużych i długich ściętych drzewach. Ponadto większość osad, które powstały na terenie Żywiecczyzny, wiąże się z lasem, z jego obecnością lub z gospodarką leśną. Wszyscy znamy przecież nazwy Bukowina (od lasu bukowego), Łysina (od pozbawionej lasu góry), Trzebinia (od trzebienia lasu), Jeleśnia (od lasu olchowego), Jaworzyna (od lasu jaworowego) czy też Leśna. Jak widać końcówki -ina, -inia, -nia, -na, -ne, -yna są bardzo produktywne, jeśli idzie o nazwy "leśne". Końcówki te są w ogóle charakterystyczne do nazw topograficznych, takich jak znane wszystkim Sopotnia (od sopotu czyli źródła), Słotwina (od słotwy czyli mokradła), Bierna (od biernej czyli urodzajnej ziemi), Mutne (od mętnego potoku), Kalna (od kalnej wody), Złatna (od złotego czyli błyszczącego się potoku). Można zatem pokusić się o stwierdzenie, że nazwę miejscowości „Cięcina" pozostaje wywodzić od lokalnego słowa „cięcina" oznaczającego "wycięty cienki las".
O Cięcinie jako „rozciągniętym, wyciągniętym" potoku było już napisane w poprzednim artykule. Można za końcu jeszcze wspomnieć, że występujące w nazwach topograficznych (takich jak Cięcina) końcówki -ina , -in, -ino (miękkie) oraz -yna, -yn, -yno (twarde) spotykamy też w nazwach dzierżawczych, czyli utworzonych od imion, nazwisk, przydomków. W Polsce spotykamy wiele nazw dzierżawczych takich jak choćby Będzin (gród Będy), Czarnocin (własność Czarnoty), Gniewino (od osadźcy Gniewa), Juszczyna (osada Juszczy), Cieszyn (gród przynależny do Cieszy). Jednakże przypuszczenie, że Cięcina to osada należąca lub zamieszkała przez osobę o nazwisku „Cięć" jest raczej nieprawdopodobne.

Można na końcu także wspomnieć o nazwie potoku „Loraniec". Nazwa ta powstała od nazwiska „Loranc" plus końcówka -iec (Loran(c)iec - gdzie środkowe -c- zanikło). Loranc to popularne nazwisko. Znane są inne podobne jak Lorenc, Lorens, które to pochodzą od łacińskiego imienia Laurentius (to z kolei oznacza mężczyznę z włoskiej miejscowości Laurentum (niedaleko Rzymu). Trzeba dodać, że imię Laurentius, gdy dotarło w średniowieczu do Polski, zostało spolszczone i brzmi Wawrzyniec. Zatem potok „Loraniec", to potok przepływający przez posiadłość albo np. obok domu osadnika o nazwisku Loranc. W kwestii oboczności Rolaniec/Loraniec (rol/lor) należy zaznaczyć, że naszym przodkom nieraz trudno było wymówić niepolskie nazwy, nazwiska, więc je upraszczali lub dostosowywali wedle własnego słownictwa. Trudno niektórym było wymówić (Lor)aniec więc przekształcili to na (Rol)aniec. Może niektórzy słyszeli, jak starsi ludzie wymawiają „rolnetka" (analogicznie do „rolnik" bo tak łatwiej) zamiast „lornetka".

Autor: Paweł Piątek

Zobacz także:
Etymologia nazwy Cięcina



Komentarze   

0 #13 errata 2010-12-19 22:02
Spodobało mi się. Cienizna, ech cienizna
0 #12 YETI 2010-12-19 20:58
Gratuluje autorowi bardzo dobrego artykułu z bardzo szerokim zapleczem tematycznym.
Jednak czytać trzeba, wierzyć można, a wątpliwości należy mieć.
Podstawa słowotwórcza cięcie na pewno jest prawidłowa w logicznym rozumowaniu pochodzenia słowa Cięcina. Jednak często się zdarza, że nazwy pochodzą od słów pokrewnych lub porządkowych a nie koniecznie od słowa głównego jak ciecie czy cienki. Może pochodzić od słowa cienizna, które z czasem mogły przekształcić się pod wpływem przyjętego ostatecznie zapisu Cięcina. I tak łatwiej wymówić jest ciencina przez n niż Cięcina przez ę. Jest to tylko jeden z domysłów, może nawet nieprawdopodobn y. Pewności nigdy nie będzie.
Jeśli chodzi o Łodygowice to nazwa pochodzi na pewno od słowa Ludwik i według dostępnych dokumentów Łodygowice założył sołtys LUDWIK LISKO.
KOMONIECKI NIE ZAPOMNIAŁ O ŁODYGOWICACH.
Gdy Komoniecki pisał swoją kronikę, to Łodygowice nie należały do Państwa Żywieckiego.
Po śmierci Krzysztofa Komorowskiego właściciela dóbr suskich i żywieckich w 1608 roku, synowie podzielili majątek na trzy państwa : Suskie, Ślemieńskie i Żywieckie. Łodygowice należały do Państwa Żywieckiego. Z zadłużonego Państwa Żywieckiego właściciel Mikołaj sprzedał w 1618 roku Łodygowice z przyległościami swojemu dworzaninowi Krzysztofowi Rarowskiemu a ten w obawie o konflikt z Mikołajem bo Mikołaj był bardzo porywczym awanturnikiem, zamienił je na własności wołyńskie z Księciem Zbaraskim. Po śmierci Zbaraskiego przeszły drogą spadku pokrewnego pod herb Wiśniowieckich i z czasem stały się Państwem Łodygowickim. W czasach gdy żył Komoniecki od 1658 do 1729 Łodygowice nie należały do państwa Żywieckiego.
Pozdrawiam YETI
0 #11 Mariusz Kąkol-Harnaś 2010-12-15 22:34
Nie twierdzę że takie nazwiska wyginęły całkiem . Nie jestem plebanem aby znać wszystkich i możliwe że te nazwiska pojedynczo Jeszcze występują w Cięcinie lecz za dawnych czasów te nazwiska były tak częste jak na przykład obecnie Juraszek czy Biegun.

Szczerze mówiąc spodziewałem się odzewu na mój komentarz bo liczyłem na to ze któreś z nazwisk pojawi się na pewno:-)

Jeżeli dobrze zrozumiałem to nazwisko Pyjko jest obecnie szpicmianem pozostałym po dawnym nazwisku przodków ? W starych zapiskach bardzo często występuje to nazwisko.

Badanie starych zapisków na temat dawnych mieszkańców Cięciny to bardzo ciekawe zajęcie a takie dyskusje jak najbardziej twórcze. Można dowiedzieć się wiele o pochodzeniu nazw przysiółków itp.

A co do komentarza kolegi kamrata. Nie uważam że się czepiasz mało tego dziękuje za cynk bo naprawdę myślałem że to nazwisko o którym piszesz nie istnieje już w Cięcinie ...

Pozdrawiam!!
0 #10 kamrat 2010-12-15 21:27
Tylko mi nie mów że znowu się czepiam ale jeśli chodzi o nazwisko Goryl to o ile mi wiadomo to dalej występuje w Cięcinie i najciekawsze to ma się bardzo dobrze i nie ma zamiaru wyginąć. Rosną następne pokolenia.
0 #9 korrida 2010-12-15 21:21
Harnaś mało znasz Cięcinę.Pyjków jest w bród pod przystankiem;na dole w cięcinie .Przepraszam wszystkich Państwa Juraszków gdyby czuli się obrażeni. Może ktoś wiedzący wyjaśni nam bliżej skąd ta nazwa [śpicmiano] Korrida.
0 #8 Mariusz Kąkol-Harnaś 2010-12-15 10:37
W pierwszych słowach gratuluje koledze ciekawego artykułu na temat nazwy naszej wsi .

Teraz odniosę się do nazwy Loraniec gdzie kolega napisał że pochodzi od nazwiska Loranc. Padło tutaj stwierdzenie że nazwisko Loranc nie pochodzi z Cięciny. Pochodzić z Cięciny nie musi ale na przełomie wieków nazwiska albo przewinęły się przez Cięcinę lub po prostu były i zaginęły. Podam przykłady nazw przysiółków czy polan które pochodzą od nazwisk które kiedyś w Cięcinie występowały a teraz zaginęły i pojawiają się w zupełnie innych wsiach.
-Pyjkowo rola ( Nazwisko Pyjko.Kiedyś nazwisko często występujące w Cięcinie )
-Opasio polana(Nazwisko Opas )
-Przysiółek Koluska( Nazwa od właściciela o nazwisku Kolus)
-Polana Matlakówka ( Właściciel polany Matlok , Matlak i tak i tak pisano w papierach to nazwisko)
- Brandysi groń ( Nazwisko Brandys bardzo popularne nazwisko w Cięcinie teraz występujące w Wieprzu)

A poza tym nazwiska których dawno w Cięcinie niema a kiedyś często występowały.
-Stryczek
-Szumlas
-Goryl
-Graca
Gdy posunę się dalej w moich poszukiwaniach na pewno znajdę nazwiska które już od setek lat nie występują w Cięcinie a nazwy polan i przysiółków pozostały.Jak widać możliwym jest że Loraniec to nazwa pochodząca od nazwiska Loranc ...

Pozdrawiam!!
0 #7 woql 2010-12-15 00:20
Loraniec,
wiesz, że nie wiedziałem? Dzięki za ten komentarz. Poszukałem sobie na internecie i znalazłem kilka linków (głównie niemieckie). Jakoś ta nazwa okupacyjna nie jest zakorzeniona (mi przynajmniej nikt wcześniej o tym nie opowiadał, nie natknąłem się też na tę informację).


Gratuluję autorowi dwóch świetnych tekstów, szczególnie tego drugiego.
0 #6 loraniec 2010-12-14 21:28
jeszcze jedną nazwę Cięciny to HILDENHAMMER.
0 #5 ziom. 2010-12-14 16:51
Komoniecki wg mnie wiele razy fantazjuje w swym Dziejopisie.Tam gdzie nie wiedział czegoś lu nie był pewny to przypuszczam że popuszczał wodze fantazji i wymyślał najprzeróżniejs ze tłumaczenia i legendy.Tak jak choćby o sypaniu z nogawek ziemi węgierskiej.Tak miała wg niego powstać nazwa Węgierska Górka.Albo kościół na Brańkowie.Albo mu się wzgórza pomyliły albo całkiem wymyślił, żeby ubarwić swoje wywody.
0 #4 ziom. 2010-12-14 16:32
NIe tylko Sopotnia czy Jeleśnia,niektó rzy tak mówią też w innych częściach Zywiecczyzny.Ja to tłumaczę w ten sposób że utożsamiają tę odmianę z odmianą miejscowości takich jak Świnna,Bierna,B renna,czy też miejsc typu Horolna.Ciekawe jednak jest że nie mówią "w Juszczynej".Prz ynajmniej ja sie nie spotkałem.
Co do Lorańca to faktycznie nie było w Potoku Loranców, w dzisiejszych czasach jest ale jak już zostało powiedziane to jest naazwisko pochodzące z Łodygowic. Ja bym sugerował że pierwotna nazwa był Rolaniec a nie Loraniec.Potok który przepływał przez role lub je dzielił mógł być nazwany Rolaniec.Bardzo dużo ludzi do dzisiaj mówi Rolaniec albo raczej Rólaniec.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Kronika Cięciny

 
als logo

ALS Cięcina 2025

 
als logo
 
Akcja Renowacja
  


Nasi partnerzy


 
Arkom logo
rysianka_team
Żywiec Zdrój logo
mcd electronics
Przedszkole AKUKU
mcd electronics
 
Pomoc dla Marcina Walusiaka
Pomoc dla Majki Galica

Facebook

 fb

 
 
Pomoc dla Majki Galica
Pomoc dla Michała Gluzy
 
Pomoc dla Grażyny
Pomoc dla Grażyny Witos-Fabian

Komentarze | Ostatnio dodane

Fotoforum | Ostatnio dodane zdjęcia