środa, 20, czerwiec 2018

EPILOG - 2018.

 

 

 

 

 

Fantastyczna inicjatywa naszego Stowarzyszenia i osób związanych z Kołem PTTK w Cięcinie doczekała się naśladowców.

korona_beskidow_2018

W 2011 roku padł pomysł, który doczekał się szybko kilku realizacji – zróbmy coś – dla większości normalnych ludzi – bezsensownego – chodźmy w góry, ale kumulując dwie lub trzy wycieczki w jednej. Tak zrodziła się portalowa tradycja górskich wyryp. Może jeszcze nie ekstremalnie, ale na pewno ponadnormatywnie długich, wymagających dobrej kondycji eksploracji wspaniałych okolic w jakich położona jest Cięcina. Członkowie Stowarzyszenia i jego Przyjaciele zmierzyli się już z wyrypami w Beskidzie Żywieckim, Śląskim, Małym, a także pasmem granicznym. Za każdym razem w znacznym gronie kończąc w wyznaczonym miejscu ponad 50-cio kilometrowy marsz. O poszczególnych przejściach można przeczytać tutaj:

 

- Beskid Żywiecki: Relacja z wydarzenia.

 

- Beskid Śląski: Relacja z wydarzenia.

 

- Beskid Mały: Relacja z wydarzenia.

 

- Rajd Granicą: Relacja z wydarzenia.

 

Czwórka przyjaciół zainspirowanych tym pomysłem wśród których znalazł się autor tej relacji (po wielu latach pozwalający sobie gościnnie powrócić na łamy prawdopodobnie najlepszego miejsca w internecie ; -) w noc 31.05/01.06 postanowiła powtórzyć pierwszą Koronę.

 

korona_beskidow_2018

 

Start wycieczki w Krowiarkach o 23:00 wydawał się być rozsądny i pozwalał mieć nadzieję, na dotarcie do Cięciny jeszcze za dnia. Wyruszyliśmy bardzo dobrym tempem i bez większych problemów zameldowaliśmy się na Diablaku już ok. 00:40.

 

Niezwykle wygląda Orawa i Żywiecczyzna rozświetlona migocącymi latarniami…

 

Na Babiej Górze oczywiście było już sporo oczekujących na wschód słońca turystów, których musieliśmy opuścić mając w perspektywie jeszcze „kilka” kilometrów. Przełęcz Brona, potem podgrzanie organizmu i wejście na Małą Babią Górę dostarczyło świetnych widoków na czający się w świetle prawie „pełnego” księżyca masyw BG przecinany gdzieniegdzie czołówkami wchodzących nań amatorów „Babskich” wschodów.

 

A my? Ruszamy dalej.  Do Żywieckich Rozstajów (nie uważacie, że nazwy szczytów czy punktów w górach mają w sobie często magię w czystej postaci?), potem do Przełęczy Jałowieckiej, Głuchaczek i dalej w stronę Pilska.

 

Przed naszą wyprawą konsultowaliśmy się z weteranem i zdobywcą wszystkich portalowych Koron – Grzegorzem Skrzypkiem na temat jego odczuć. Udzielone bezcenne rady dot. zarządzania nawadnianiem organizmu tuż przed podejściem na Pilsko zostały wdrożone - @Grzegorz – nawet nie byłoby gdzie kupić ; -).

 

korona_beskidow_2018

 

Wejście na Pilsko w pełnym słońcu, jednostajnie nachylonym terenem i pokonanie potężnej jak na polskie góry różnicy wysokości nieco zweryfikowało nasze odczucia. Parafrazując Kasię Nosowską – do Pilska jakoś szło, lukier, miód, liryczne cudo… Na drugim szczycie czuć już było zmęczenie i dolegliwości bólowe kolan, stawów skokowych czy palców u stóp. Nie ułatwiła życia pogoda – rozpętała się mała burza i opad, które przyspieszyły nam zejście do schroniska na Hali Miziowej. Po chwilce odpoczynku w jeszcze siąpiącym deszczu ruszyliśmy w stronę ukochanej Rysianki brodząc w błocie, które będzie towarzyszyć nam już aż do Cięciny.

 

Zachowaliśmy siły, aby zaliczyć szczyt Romanki. Niestety – pogoda znowu wystawiła nas na próbę zsyłając drugą już burzę i intensywny opad. Nie zatrzymało nas to jednak i zameldowaliśmy się ok. 16:00 na górskiej dominancie naszej gminy. O zejściu z Romanki – a konkretnie tych ostatnich 2 – 3 kilometrach chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć – sądzę, że wielu mijających nas turystów stwierdziło, że prawdopodobnie chłopaki przesadzili w jednym ze schronisk… Niemniej – o 18:30 dotarliśmy na Ficońkę i na tym - symbolicznym dla cięcińskiego koła PTTK miejscu (wyciąg) zakończyliśmy nasz rajd.

 

Nasz team ma wielką nadzieję, że już niebawem połączymy siły na kolejnej górskiej wyrypie wraz ze zdobywcami poprzednich koron i niniejszym dokładamy małą cegiełkę do 10-tych urodzin naszego portalu.

 

korona_beskidow_2018

Serdeczne pozdrowienia z Krakowa i Czeladzi

 

Rafał, Dominik, Piotrek i Paweł.

 
 
 
 

 

 

 

 

 

 
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze | Ostatnio dodane

Fotoforum | Ostatnio dodane zdjęcia